Wygrzewanie się pod lampką na Tosi biurku <mrgreen>
A ja jak zwykle ma powody do zamartwiania się <mrgreen>
Moi rodzice nie dadzą rady być z Karmelkiem podczas naszego wyjazdu. Przyjdzie do niego mój teść. Karmelek go lubi , ale tata TZ nigdy nie opiekował się kotem. No i podejście ma takie raczej typu... przywiążemy go na ogródku i niech sobie biega
Pocieszcie mnie musza dać rade prawda? będzie dobrze <?> <ok>
Gwarantuję, że teściu nie tylko da sobie świetnie radę, ale i przepadnie z kretesem na punkcie Karmelka <mrgreen> Szkoda, że mam do was jednak kawałek, bo z chęcią zostałabym tymczasową służbą dla tego przystojniaka (mam na myśli Karmelka oczywiście, nie teścia <lol> )
PyzowePany pisze:Gwarantuję, że teściu nie tylko da sobie świetnie radę, ale i przepadnie z kretesem na punkcie Karmelka <mrgreen> Szkoda, że mam do was jednak kawałek, bo z chęcią zostałabym tymczasową służbą dla tego przystojniaka (mam na myśli Karmelka oczywiście, nie teścia <lol> )
Prychnęłam
Elwisko, musi być dobrze, teść zostanie poinstruowany to poczuje odpowiedzialność za misję, najlepiej zrób tak jak my, spisz na kartce co i jak. <ok>
Elwirko, jak teść zostanie z Karmelkiem, to już nie będzie miał poglądów w stylu "uwiąże się kota w ogródku". Nie dość, że się zakocha, to jeszcze poprosi, żeby znowu mógł się opiekować Karmelkiem <mrgreen>
Bedzie dobrze, nic sie nie martw !
A wylegujacy sie na biurku Karmelek jest przeslodki <zakochana>
Tylko co to za zdjecia w kalendarzu ma ta Twoja mala coreczka ? <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Teściowa skrzywiła się na propozycję odwiedzenia kota <diabeł>
teścia po południu zapyta TZ - mam nadzieję, że się zgodzi <mrgreen>
Instrukcję napiszę i jeszcze ustnie przekażę <ok>
Yamaha Tosia ma kalendarz od tatusia z pracy - pin-up girls <lol>
on zawsze przynosi kalendarz takiej współpracującej z nimi firmy. Dwa lata temu były zwierzątka, rok temu dzieci a w tym roku dzieczyny <mrgreen>
o matko a co bedzie na 2015 <strach>
A Tosi się te panie bardzo podobają - stroje, makijaże itp