Cleo i Dionysus...bo po co mieć jednego kota

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...

Post autor: Miss_Monroe »

Ja mam również taką moskitierę w oknie (tj. ten sam sposób montowania) , ale okna na oścież nie otwieram, bo moja jest wątpliwej wytrzymałości i chroni tylko przed owadami.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...

Post autor: Sonia »

Ja w bloku też miałam taką moskitierę i moje koty nigdy się nie wspinały po niej, ale okno na oścież otwierałam zawsze tylko pod kontrolą. Do tego za siatką był balkon więc nawet gdyby przez przypadek wypchały siatkę na zewnątrz, to nie spadłyby na dół tylko na balkon. Na noc i tak zamykałam na wszelki wypadek, bo wtedy już nie miałam kontroli co miśki robią.
Awatar użytkownika
Bond
Posty: 94
Rejestracja: 27 kwie 2014, 20:17
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...

Post autor: Bond »

Mago pisze:To ja jeszcze uczulam, że sama moskitiera jest ryzykowana. Póki kotki siedzą grzecznie to ok, ale wystarczy że oprą się na siatce przednimi łapkami i może być nieszczęście. Ze zdjęcia trudno wywnioskować co w tym oknie jest :-)
W oknie oczywiście jest moskitiera, która jest myślę dość bezpieczna. O wyparciu jej w jakąkolwiek stronę nie ma mowy, jedynie wydostałyby się na zewnątrz po jej podarciu, co raczej wydaje się niemożliwe bo jest dość mocna, chociaż na dzień dzisiejszy zamontowałabym już inną..metalową.
Moja Cleo lubi czasem powędrować po moskitierze na samą górę i ją czasem pazurem zaciąga. Czasem się zastanawiam jak taka wędrówka wygląda obserwowana przez sąsiadów <lol>
Mago, a czy ty słyszałaś o przypadku żeby koty poradziły sobie z siatką? Trochę się zaniepokoiłam :((((
Awatar użytkownika
Bond
Posty: 94
Rejestracja: 27 kwie 2014, 20:17
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...

Post autor: Bond »

Sprawdziłam moskitiery we wszystkich oknach i nawet ja nie dałabym rady ich wypchnąć , są w ośmiu miejscach zaciśnięte od wewnątrz okna. Na moje oko jest tak <ok> Dodam, że były robione na zamówienie.
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...

Post autor: Mago »

Bond pisze:(...)
Mago, a czy ty słyszałaś o przypadku żeby koty poradziły sobie z siatką? Trochę się zaniepokoiłam :((((
O wypchnięcie się nie martwię, mnie niepokoi możliwość rozdarcia samej siateczki. Wszystko zależy od tego z jak wytrzymałego materiału jest zrobiona.
Ja w poprzednim mieszkaniu miałam moskitiery montowane samodzielnie, kupowane bodajże w OBI. I ta siateczka pod kocim pazurem rwała się bardzo łatwo.
Awatar użytkownika
Bond
Posty: 94
Rejestracja: 27 kwie 2014, 20:17
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...

Post autor: Bond »

Mago pisze:
Bond pisze:(...)
Mago, a czy ty słyszałaś o przypadku żeby koty poradziły sobie z siatką? Trochę się zaniepokoiłam :((((
O wypchnięcie się nie martwię, mnie niepokoi możliwość rozdarcia samej siateczki. Wszystko zależy od tego z jak wytrzymałego materiału jest zrobiona.
Ja w poprzednim mieszkaniu miałam moskitiery montowane samodzielnie, kupowane bodajże w OBI. I ta siateczka pod kocim pazurem rwała się bardzo łatwo.
Siatka robi wrażenie dość wytrzymałej, jest jakby gumowo plastikowa. Jak już wspomniałam Cleo po niej wędruje i gdzieniegdzie widoczne są jedynie zaciągnięcia.
Dla 100 proc bezpieczeństwa wychodząc z domu nie zostawiam otwartych okien.
Awatar użytkownika
Bond
Posty: 94
Rejestracja: 27 kwie 2014, 20:17
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...

Post autor: Bond »

Domi22 pisze:Obydwa koteczki świetne, ale w tym maleńkim to się po prostu zakochałam. Jest niesamowity <zakochana>
Sama bym chciała takiego do pary... ale to niemożliwe. Trzeba zadowolić się cieszeniem oka na forum :-)
Dionysus istna słodycz. Niech chłopczyk rośnie zdrowo <mrgreen>
Domi22, dziękuję za miłe słowa.. i pamiętaj, że nie ma rzeczy niemożliwych ;-))
Awatar użytkownika
Bond
Posty: 94
Rejestracja: 27 kwie 2014, 20:17
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Cleo :)

Post autor: Bond »

Clośka, najnowsze fotki :-) :
W kartonie najlepiej..
Obrazek
na śpiąco..
Obrazek
..
Obrazek
ziewam ...
Obrazek
moje dwie dziewczynki..miłość bezgraniczna...
Obrazek
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Cleo :)

Post autor: Betuś »

Cleo na śpiocha jest przecudna <zakochana>
A z córcią widać, ze bardzo sie kochają <zakochana>
Powodzenia z założeniem hodowli <ok>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Cleo :)

Post autor: asiak »

Śliczne dziewczyny <zakochana>
Zablokowany