Yolla pisze:Z ostatniej chwili.....
W dniu wczorajszym, w godzinach wieczornych lekarz weterynarii doznał obrażeń w trakcie wykonywania czynności czyszczenia uszu pod postacią zadrpań skóry przedramienia prawego. Podejrzana M., kotka rasy brytyjskiej, twierdzi, że użyła pazurków w obronie własnej i nie widzi powodu do wyrażenia skruchy
Co wpis to jakies "kryminalistyczne" zapedy kotkow Yolli sie ujawniaja <lol>
Tym niemniej jestem przekonana, ze obrona wlasna byla konieczna a podejrzana M. i tak laskawie wysunela tylko jeden <mrgreen>
To chyba jakieś pomówienie <lol>
Nie sądzę ,żeby takie kocię anielskie mogło popełnić taki czyn . A tak na marginesie to nie en face tylko de face Przerabialiśmy to niedawno na forum. Pani ekspert od j.francuskiego Yamaha , jak tu dotrze to pewnie Ci wyjaśni <mrgreen>
Beate pisze:To chyba jakieś pomówienie <lol>
Nie sądzę ,żeby takie kocię anielskie mogło popełnić taki czyn . A tak na marginesie to nie en face tylko de face Przerabialiśmy to niedawno na forum. Pani ekspert od j.francuskiego Yamaha , jak tu dotrze to pewnie Ci wyjaśni <mrgreen>
<shock> Really? Jak długo żyję zawsze było en face.
Sorki za <offtopic>
Alez (cudownego) przestepce ukrywasz we wlasnym domu, Jolka ! <rotfl>
Lekcja 24 : potwierdzam niezmiennie, ze mowi sie zdjecia "de face" (tak jak "de profil" ).
Wyrazenie "en face" we francuskim istnieje i jest jak najbardziej poprawne, ale oznacza "naprzeciwko".
Dla pocieszenia powiem (choć wiem, że będzie marne), że Magnus też ma na pewno w kartotece weterynarza dopisane "niegrzeczny pacjent". Ostatnio na przykład przeleciał pani doktor po schylonych plecach do swojego transportera.
Jak będzie siedział w celi karnej, to mam nadzieję, że z Twoim kocurro <rotfl>