Jeśli Pan doktor trafi na kogoś, kto weźmie sobie do serca jego opinię, a kot nie będzie otyły tylko duży (bo np. mój Bentley jest po prostu długi i wysoki) to pewnie, że nie dość, iż karmę dla kastratów kupi to pewnie każą mu ją mieszać z light. O takich przypadkach niestety słyszałam. Pan doktor o karmie Power of Nature nigdy nie słyszał...
To przykre trafić na takiego dyletanta, ciekawe, jakie koty leczył do tej pory, że nigdy nie widział dorosłego brytyjczka? Faktycznie, trudno mu zaufać w innych sprawach, skoro "poległ" na czymś tak podstawowym <kciukwdół> A swoją drogą MM o co z Twoją pracą i wizytą u lekarza? Zmartwiłaś nas a teraz nie piszesz, czy wszystko ( taką mamy wszyscy nadzieję) ok.
Aga L. pisze:(...)A swoją drogą MM o co z Twoją pracą i wizytą u lekarza? Zmartwiłaś nas a teraz nie piszesz, czy wszystko ( taką mamy wszyscy nadzieję) ok.
Mam nadzieję, że w moim życiu w końcu będzie dobrze, bo niestety od początku tego roku nic nie idzie po mojej myśli...
Smutno czytać. Ale mam nadzieję, że to stan przejściowy, bardzo przejściowy. Myślę,że naprawdę niewiele osób nigdy nie przechodziło bardzo trudnych chwil, nie wyłączając także i mnie. Powodzenia, MUSI być lepiej <ok>
No to przynajmiej na zdjeciach nie widac, ze wisi. Uwazam, ze Bentley jest bardzo zgrabniutkim kotem.
O profesjonalizmie tego pana doktora nie bede sie wypowiadac... <wsciekly> Mogl chociaz kotka wyciagnac z transportera i probowac do siebie przekonac...