Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Aga L.
Agilisowy Rezydent
Posty: 1322
Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: Aga L. »

No to pech ale jak to mówią, co się odwlecze...
Kitusie już polubiły nowe mieszkanie?
Awatar użytkownika
komunikacja24
Posty: 266
Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
Płeć: kobieta
Skąd: Legnica

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: komunikacja24 »

Aga L. pisze:No to pech ale jak to mówią, co się odwlecze...
Kitusie już polubiły nowe mieszkanie?
Woooooo...buszują po nim jak się da.....:)
Aga L.
Agilisowy Rezydent
Posty: 1322
Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: Aga L. »

Super, bardzo się cieszę <tańczy>
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: Kasik »

komunikacja24 pisze:
Kasik pisze:A jak Ty się czujesz i Twój brzucholek? :kiss:
Dzięki dość dobrze,drugi trymestr jest zdecydowanie lepszy,mimo,że czasem brzucholek już przeszkadza i sapię jakbym miałam ze 40kg na plusie(to akurat zasługa hormonów a nie ciężaru ciała) to czuję się zdecydowanie lepiej....Czuję już ruchy maleństwa,choć kopniaczki dostałam zaledwie 2-3 <roll>
Za tydzień mam wizytę i USG....może już bardziej się upewnię co do płci i oby w tym kroczku nadal nic nie urosło <mrgreen>
Trzymam kciuki za badanie i za brzusio, i żeby nic ze szparki nie wyrosło <lol>
Awatar użytkownika
Hebe
Posty: 262
Rejestracja: 29 gru 2013, 22:09
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: Hebe »

Ania widzę że same zmiany u Was:) Gdzie teraz mieszkacie ? a jakaś uroczystość się szykuje ? bo taką furę widziałam na fb że macie jechać że ho ho ;) uściski dla futrzastych :)
Awatar użytkownika
komunikacja24
Posty: 266
Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
Płeć: kobieta
Skąd: Legnica

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: komunikacja24 »

Hebe pisze:Ania widzę że same zmiany u Was:) Gdzie teraz mieszkacie ? a jakaś uroczystość się szykuje ? bo taką furę widziałam na fb że macie jechać że ho ho ;) uściski dla futrzastych :)
ślub Kościelny sie nam szykuje <mrgreen>
Ale spokojnie-to po porodzie dopiero,jednak jak dzwoniłam po limuzynach to niektóre były zarezerwowane nawet na 2016 rok <shock> więc wolałam wcześniej poszukać...
Mieszkamy nadal w Legnicy,ale zmieniliśmy tylko mieszkanie...

Dotarła do nas siatka z zooplusa <mrgreen> oj to mężuś będzie mieć na weekend pracy a kociaste w końcu wyjdą na balkon..
Awatar użytkownika
Hebe
Posty: 262
Rejestracja: 29 gru 2013, 22:09
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: Hebe »

.....a to super :-) gratulacje :-)
też się przymierzamy do zakupu siatki .daj znać jak się sprawdzi Wasza.
Awatar użytkownika
tymabri
Hodowca
Posty: 1135
Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
Hodowla: Tymabri*PL
Kontakt:

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: tymabri »

Widze,ze sporo sie dzieje... zycze w takim razie miłego mieszkania na nowym, spokojnej ciąży juz do końca bez rewelacji i wyjatkowej uroczystości... alez sie bedzie dzialo ;) GRATULUJE !!
A kociaste prosze wymiziac :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
komunikacja24
Posty: 266
Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
Płeć: kobieta
Skąd: Legnica

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: komunikacja24 »

Dziękujemy serdecznie :)

niestety mężowi nie udało sie założyć siatki,mięliśmy tyle spraw,ze było już ciemno jak wróciliśmy do domu :(
Poza tym trzeba było dokupić jeszcze ze 30 haków rozporowych bo w zestawie jest za mało.Sznurek jest bardzo krótki do naciągania i kupiliśmy zielony drut do naciąganie bo jakoś temu sznurkowi z zestawu nie ufam,nie jest wzmacniany.
Ale zapomnięliśmy kupić jeszcze jakiejś listwy aby zamocowac na dole aby koty mogły sobie siedziec na półeczce....obiecał,ze za tydzień jak wróci już wszystko dokupimy i na pewno zamontuje,zwłaszcza,że ma wolny cały tydzień:)

Wczoraj też miałam wizytę u ginekologa.....
tym razem lekarz powiedział,ze może stawiac nawet pieniadze bo wychodzi chłopak.
Trochę poczułam rozczarowanie,ale po krótkiej chwili pomyślałam sobie,ze nie mam prawa tak czuć i powinnam się cieszyć bo jest milion kobiet,które nie mogą miec w ogóle dzieci....
Poza tym-instrukcję obsługi chłopca już znam hehe,z dziewczynką bym się bała podczas mycia i pielęgnacji,jakoś wszystko wydaje się być na wierzchu he he :)

22 lipca mam USG 4D tzw połówkowe,bardzo ważne zresztą....wtedy bedzie wszystko dobrze widać i sama sie przekonam czy faktycznie bo na tym starym zwykłym usg u lekarza w gabinecie strasznie niewyraźnie widać.
No i druga cesarka mnie czeka,to w sumie dobrze z jednej strony,jak sobie przypomnę mój ciężki poród,który i tak skończył sie cieciem ratującym małemu życie to aż mnie ciarki przechodzą.

A kotki?no cóż-Puchaty śpi gdzie sie da,ostatnio lubi wygrzewac się na parapecie w pokojach....
A Raja?
Po sterylizacji stała się takim miziakiem,ze szok.Potrafi lecieć za mną do toalety jak w nocy wstaję i się miziac do nóg.Jak nie mam ochoty czy czasu się z nią miziać to sama skubana przychodzi i łapką prosi o mizianki.
Mam wrażenie,że odpowiada mi jak coś do niej mówię śmiesznym gruchaniem.
Ale niestety każdego dnia pod drzwiami skamle jak dziecko,wydaje takie żałosne odgłosy,ona ewidentnie chce na dwór,potrafi godzinami siedziec na parepecie w kuchni i patrzeć się a poza tym najczęsciej wydaje z siebie wycie i miauczenie załosne...tęskni za dworem i to widać bardzo.
Dlatego nie mogę sie doczekać aż mąż zrobi tą siatkę aby kociaste mogły wychodzić na powietrze....
Nie macie pojęcia jak Raja się pcha między nogami jak tylko otwieramy drzwi wejściowe.
wczoraj np,zadzwonił kurier z paczką,chwilę cos tam gadalismy i nagle Raja miedzy nogami wyleciała na klatkę schodową i biegiem na dół,w ogóle sie nie bałą,zbiegła do piwnicy na szczęście choć drzwi tylne na podwórko były otwarte,gdyby uciekła na dwór chyba bym jej nie złąpała...drzwi od piwnicy były otwarte a ja wystraszona,ze ucieknie na dwór wyleciałam za nią na bosaka i ją ganiałam po piwnicy bojac się aby gdzieś nie było otwarte okno....
Pierwszy raz spryciula była w piwnicy i szła normalnie,ba nawet biegała uciekajac mi i szukajac wyjścia,ale na szczęście weszła w ślepy zaułek i ją szybko złapałam....
Raja została zaszczepiona jakiś czas temu.Myślałam moze aby kupić taka smycz rozwijaną jak dla psów,dość długą i na szelki ją wziać na dwór,aby sobie polatała trochę skoro tak tęskni.Ale wolę zapytać Was bo potem znów dostanę bury....
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: yamaha »

<ok> <ok> <ok> za dzidziusia, chlopak czy dziewczynka, co to za roznica <roll>
A smycz mysle jest dobrym pomyslem (na taka "bardzo bardzo dluga to uwazac tylko chyba mocno trzeba, zeby sie kot "nie zaplatal", i tyle ;-)) )
Zablokowany