Maggie & Lily

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Maggie & Lily

Post autor: Fusiu »

Zosiak pisze:

Maggie zadowala sie krzywo oberwanym malym pudelkiem…
Obrazek
Ta minka!!!! No po prostu wspaniała jest. Piękne koty!

:mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje:

<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
Zosiak
Posty: 841
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
Płeć: Kobieta
Skąd: Basel - Szwajcaria

Re: Maggie & Lily

Post autor: Zosiak »

W imieniu kociastych i swoim dziekuje bardzo <oops> Pekam z dumy :-> :-> :->
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Maggie & Lily

Post autor: asiak »

<zakochana> <zakochana>
Slonick
Posty: 2069
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
Płeć: Mężczyzna
Skąd: UK

Re: Maggie & Lily

Post autor: Slonick »

Sliczne masz te kociaki, no i niezly z nimi ubaw <mrgreen>
Awatar użytkownika
Zosiak
Posty: 841
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
Płeć: Kobieta
Skąd: Basel - Szwajcaria

Re: Maggie & Lily

Post autor: Zosiak »

Alez mi sie wczoraj porobilo...
Maggie miala przybrudzone futerko i namowilam meza zeby ja wykapac. Dodatkowo liczylismy, ze dzieki temu zejdzie z niej troche klakow.
Moje Kochanie (mowie o kocie ;-)) ) bylo grzeczne i cierpliwe. W ogole nas nie zadrapala, choc powiedzmy kapanie nie bedzie jej ulubionym sposobem spedzania wolnego czasu.
Futerko czysciutkie. Klaki - prawie nic nie zeszlo <zły> Zszedl natomiast zapach....
Zupelnie mi to do glowy nie przyszlo - zafundowalam sobie "dokocenie". Lila nie rozpoznala Megusi - syczala, jezyla sie, uciekala pod komody. Zglupialam totalnie <shock>
Na szczescie po 5-6 godzinach uspokoilo sie, mniej wiecej jak Megusia do konca wyschla. Dobrze, bo juz mialam stracha co zrobic jak to bedzie trwac a my musimy do pracy isc...
Wiec dla wszystkich posiadaczy wiecej niz jednego kota - nie musi tak byc, ale jak cos to uwazajcie, zeby nie zafundowac stresu swoim futerkom, jak to niestety zrobilam ja...
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Maggie & Lily

Post autor: Miss_Monroe »

Lepiej kupić taką specjalną rękawicę i ona bardzo dobrze zbiera "brud" z futerka bez konieczności kąpania kota.
Awatar użytkownika
Zosiak
Posty: 841
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
Płeć: Kobieta
Skąd: Basel - Szwajcaria

Re: Maggie & Lily

Post autor: Zosiak »

Oh - MM - teraz to juz napewno nie bede zadnej z nich kapac, jesli nie bedzie takiej absolutnej koniecznosci. O specjalnych rekawicach nie wiedzialam - dziekuje za wiadomosc :-) Na pewno poszukam i kupie.
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Maggie & Lily

Post autor: Miss_Monroe »

Wysyłam pw :-)
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Maggie & Lily

Post autor: atomeria »

Bo faktycznie, co to za pomysł kąpać kota ;-)) Żartuję... tak troszkę. Ja też nie zamierzam kąpać jak długo się da <mrgreen>

A jeśli chodzi o skruchę przez sen, to mam wątpliwości czy się liczy <lol>

Zosiak, a powiedz mi proszę, jakie Maggie ma futerko w dotyku?
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Maggie & Lily

Post autor: Sonia »

Trzeba było obie kąpać i byłoby sprawiedliwie i ten sam zapach <lol>
Zablokowany