Bezik von Snusiowe Miziaki
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Widać taki etap, specjalnie przejrzałam zdjęcia Bajzelka sprzed roku - nie spodziewałam się, że zobaczę aż tak dużą różnicę <mrgreen> Teraz Bajzelek wydaje się 2 razy większy <shock> A na pewno taki nie jest (do tego waży raptem 25% więcej).
- ladyhawke
- Posty: 522
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:07
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Kot na wakacjach:


To był pierwszy wyjazd z kotem z nocowaniem na 4 dni. Nowe doświadczenie dla nas i kota. Droga minęła na godzinnym miałkoleniu, następną spał. Zawsze w takich chwilach myślę o tym, jak kinus wiozła Bajka z Austrii (o ile dobrze pamiętam?) i jakoś lepiej znoszę miaukolenie <mrgreen> <mrgreen> . Ciekawe czy miaukolenie ma po tatusiu?
Po przyjeździe 3 godziny spędził pod łóżkiem, potem zaczął zwiedzać.
Wymościł też sobie gniazdko w pudle wersalki
Jak wychodziliśmy, to tam spał.
W sumie nie było źle (mam na myśli wyjazd z punktu widzenia kota, a nie ogólnie), ale po powrocie widać było jak radośnie obwąchuje swoje legowiska.
Wyjazd ogólnie był rewelacyjny. Szklarska Poręba się zmieniła od ostatniej wizyty: nowe nawierzchnie, linia kolejowa do Jakuszyc, dużo knajp podających czeskie lekkie piwo, dobre jedzenie.
Miejscówka super, tolerująca zwierzęta, śniadania rewelacja.


To był pierwszy wyjazd z kotem z nocowaniem na 4 dni. Nowe doświadczenie dla nas i kota. Droga minęła na godzinnym miałkoleniu, następną spał. Zawsze w takich chwilach myślę o tym, jak kinus wiozła Bajka z Austrii (o ile dobrze pamiętam?) i jakoś lepiej znoszę miaukolenie <mrgreen> <mrgreen> . Ciekawe czy miaukolenie ma po tatusiu?
Po przyjeździe 3 godziny spędził pod łóżkiem, potem zaczął zwiedzać.
Wymościł też sobie gniazdko w pudle wersalki
W sumie nie było źle (mam na myśli wyjazd z punktu widzenia kota, a nie ogólnie), ale po powrocie widać było jak radośnie obwąchuje swoje legowiska.
Wyjazd ogólnie był rewelacyjny. Szklarska Poręba się zmieniła od ostatniej wizyty: nowe nawierzchnie, linia kolejowa do Jakuszyc, dużo knajp podających czeskie lekkie piwo, dobre jedzenie.
Miejscówka super, tolerująca zwierzęta, śniadania rewelacja.
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Świetne wieści. Cieszę sie, ze kot to jakoś przeżył 
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Przegapiłam Bzika na wakacjach <oops> Ale chyba już wrócił? Co u Was?
-
zapcia2
- Posty: 100
- Rejestracja: 01 lip 2014, 15:12
- Płeć: K
- Skąd: Północ
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Fotka, gdzie łapiszonek wystaje z rozetki mega! uwielbiam jak tak stopiszcza sobie wisza 
A wychodził na spacerek czy tylko w pokoiku się gościł?
A wychodził na spacerek czy tylko w pokoiku się gościł?
- ladyhawke
- Posty: 522
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:07
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
A u nas upały...
Kot udaje plaskacza na podłodze. Nawet zdjęć nie chce się robić.
@zapcia2
nie wypuszczaliśmy go z pokoju, bo widać było, że jest zestresowany.
Wymościł sobie gniazdko w wersalce i tam spał.
Kot udaje plaskacza na podłodze. Nawet zdjęć nie chce się robić.
@zapcia2
nie wypuszczaliśmy go z pokoju, bo widać było, że jest zestresowany.
Wymościł sobie gniazdko w wersalce i tam spał.
- izbkp
- Posty: 241
- Rejestracja: 28 wrz 2013, 12:54
- Płeć: M
- Skąd: Wrocław
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Dla odmiany pół-dzikie koty, ustrzelone fotograficznie w ich naturalnym środowisku:










ps. Fotki Bzika wrzucę jak się z obróbką obrobię ;)
Galeria ze wszystkimi (albo prawie wszystkimi) zdjęciami z tego wątku: http://sdrv.ms/15cOhyC










ps. Fotki Bzika wrzucę jak się z obróbką obrobię ;)
Galeria ze wszystkimi (albo prawie wszystkimi) zdjęciami z tego wątku: http://sdrv.ms/15cOhyC
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Piękne!!!
Czekam na fotki Bzika
Przecież to już prawie 100stron!!! Gratuluję
Imprezę trzeba zrobić <tańczy>

Piękne!!!
Czekam na fotki Bzika
Przecież to już prawie 100stron!!! Gratuluję
-
kinus
- Hodowca
- Posty: 1023
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
- Hodowla: Kabrirus*PL
- Kontakt:
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Bajka z Solingen wiozłam
ale droga tak samo długa, tyle, że wtedy nie było do końca autostrady, więc końcówka objazdami.
Ale teraz siedzi cicho do momentu, gdy zbliżam się do hotelu, jojczenie włącza mu się gdzieś 20 km przed hotelem. Skąd wie? nie wiem.
Ale teraz siedzi cicho do momentu, gdy zbliżam się do hotelu, jojczenie włącza mu się gdzieś 20 km przed hotelem. Skąd wie? nie wiem.
- ladyhawke
- Posty: 522
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:07
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Kiciasty właśnie zapracował na nową ksywkę.
Luis Suarez
A jak kot traci nie podszerstek, tylko ten włos z grzbietu? To mam się martwić, czy jeszcze nie? Czy 13-sto miesięczny kot może zmieniać futro na dorosłe? Bo widzę, że te włosy są takie półdługie. A niby miał być krótkowłosy...
Chodzi mi o to, że jak skubnę 2-ma palcami to mi zostaje kilkanaście włosów tych sztywnych, nie podszerstku, w ręce.
Luis Suarez
A jak kot traci nie podszerstek, tylko ten włos z grzbietu? To mam się martwić, czy jeszcze nie? Czy 13-sto miesięczny kot może zmieniać futro na dorosłe? Bo widzę, że te włosy są takie półdługie. A niby miał być krótkowłosy...
Chodzi mi o to, że jak skubnę 2-ma palcami to mi zostaje kilkanaście włosów tych sztywnych, nie podszerstku, w ręce.