Bentley - niebieski brytyjczyk
- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Super zdjecie. Wlasnie sobie uswiadomilam, ze mam tak malo moich zdjec z Tamislawa....Musze to nadrobic na weekend :-)
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Ja nie mam ani jednego z żadnym kotem <wsciekly>
Czas to zmienić!
Czas to zmienić!
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Kot i jego Pańcia <zakochana> Pięknie.
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Dziś odwiedziła nas znajoma z dwuletnią córeczką Emilką. Bentley był szalenie zainteresowany tą małą osóbką. Emilka jest fantastyczną dziewczynką. Nie próbowała za wszelką cenę pogłaskać kota, tylko usiadła w przedpokoju i pod spódniczką schowała prezent- myszkę z dzwoneczkiem dla Bentusia.
Jako, że mam kota, który niczego się nie boi i pierwszy biegnie do gości był tak zaciekawiony skąd dochodzi odgłos, że wszedł Emilce pod spódnice i zabrał myszkę. Mała była zachwycona <lol> ! Bentley sam przyszedł się przywitać i dostał dość mokrego, powitalnego całusa, którym się nie zraził.
A później zaczęło się szaleństwo. Bentley zaczął biegać z ogonkiem podniesionym do góry, a Emilka pochwyciła temat i na czworaka zaczęła ganiać Bentleya, który co jakiś czas się odwracał i patrzył czy ktoś za nim biegnie. Jak Emilka przestawała to wracał do niej, zaczynał gruchać po swojemu i uciekał. Jak mała położyła się na kanapie to trącał łapką jej nogę i prowokował do zabawy <lol> . Nawet krzyki małej z radości go nie przestraszyły. Najlepsza była zabawa za firanką, sama nie wiem kto z tej dwójki miał większą radochę.
Po wyjściu Natalki z małą Bentley rzucił mi kilka spojrzeń typu "nie mogłabyś tak czasem na czworaka się ze mną poganiać?"
W tym tygodniu sporo się dzieje, bo i w weekend były dziewczyny, a po wszystkim z tego nadmiaru wrażeń Bentley spał do wieczora.
Agnieszko parasolka stoi rozłożona w dużym pokoju, jest szaleństwo!
Mam bardzo grzecznego i towarzyskiego kocurka <zakochana>

Jako, że mam kota, który niczego się nie boi i pierwszy biegnie do gości był tak zaciekawiony skąd dochodzi odgłos, że wszedł Emilce pod spódnice i zabrał myszkę. Mała była zachwycona <lol> ! Bentley sam przyszedł się przywitać i dostał dość mokrego, powitalnego całusa, którym się nie zraził.
A później zaczęło się szaleństwo. Bentley zaczął biegać z ogonkiem podniesionym do góry, a Emilka pochwyciła temat i na czworaka zaczęła ganiać Bentleya, który co jakiś czas się odwracał i patrzył czy ktoś za nim biegnie. Jak Emilka przestawała to wracał do niej, zaczynał gruchać po swojemu i uciekał. Jak mała położyła się na kanapie to trącał łapką jej nogę i prowokował do zabawy <lol> . Nawet krzyki małej z radości go nie przestraszyły. Najlepsza była zabawa za firanką, sama nie wiem kto z tej dwójki miał większą radochę.
Po wyjściu Natalki z małą Bentley rzucił mi kilka spojrzeń typu "nie mogłabyś tak czasem na czworaka się ze mną poganiać?"
W tym tygodniu sporo się dzieje, bo i w weekend były dziewczyny, a po wszystkim z tego nadmiaru wrażeń Bentley spał do wieczora.
Agnieszko parasolka stoi rozłożona w dużym pokoju, jest szaleństwo!
Mam bardzo grzecznego i towarzyskiego kocurka <zakochana>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Bentleyku
Lenko, a cóż stoi na przeszkodzie, żebyś się tak bawiła z Bentleykiem <?> <lol>
Lenko, a cóż stoi na przeszkodzie, żebyś się tak bawiła z Bentleykiem <?> <lol>
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
masz bardzo towarzyskiego misiaka, ale to w sumie wiadomo nie od dziś 8-)
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Mój kręgosłup nie jest tak entuzjastycznie nastawiony do tej zabawy jak Bentleyasiak pisze:(...)Lenko, a cóż stoi na przeszkodzie, żebyś się tak bawiła z Bentleykiem <?> <lol>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
No, tak....Miss_Monroe pisze:Mój kręgosłup nie jest tak entuzjastycznie nastawiony do tej zabawy jak Bentleyasiak pisze:(...)Lenko, a cóż stoi na przeszkodzie, żebyś się tak bawiła z Bentleykiem <?> <lol>
Bentleyku, zostaje ci częściej zapraszać Emilkę :-)
- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Lena Bentley chyba powinien ci zafundować obcinanie pazurków. Masz większe szpadle niż mój Luc przed obcinaniem <mrgreen> nie dziwię sie, że nie jesteś chętna do gonitwy po czterech, bo byś pazurami haczyła o wykładzinę <rotfl>
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Ale za to jakby MM mogła hamować na zakrętach (z piskiem pazurków) pomiędzy kuchnią, a pokojem <lol>Anka pisze:Lena Bentley chyba powinien ci zafundować obcinanie pazurków. Masz większe szpadle niż mój Luc przed obcinaniem <mrgreen> nie dziwię sie, że nie jesteś chętna do gonitwy po czterech, bo byś pazurami haczyła o wykładzinę <rotfl>