Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Britabby
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
Re: Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Brita
za zdrówko kocurra <ok>
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Brita
Dzisiaj ostatnie dwa zastrzyki. Chłopak chyba wraca do zdrowia, bo już dzisiaj w nocy standardowo był namolny na pieszczoty. A jak mu co dolega to kładzie się grzecznie obok i tylko trąca łapką. Myślę, że to kłaki, zebrało się ich sporo w brzuszku stąd biegunka, bo system karmienia nie zmieniony. Vincent jak nie zwymiotuje kłaków, to inną drogą mu nie wychodzą. Fricunio ma tak samo, tylko Frodo uważa, że dołem bardziej higienicznie.
Poczytałam trochę o witaminach na sierść i kupiłam polecaną (chyba przez Dorszkę) Lavete. Zobaczymy czy zadziała na moje potworki. Odczekam z tydzień, aż skończymy leczenie i wlewamy w gardła.
Czeka nas jeszcze tylko szczepienie, które trzeba znowu przesunąć czasowo. No i ważyliśmy się, Vincent 5,20, Frodo 8,00, a Fricunio nie wiem, zważymy się przy szczepieniu (tylko on tak strasznie nie lubi wychodzić poza mieszkanie, znowu będzie strach w oczach
)
Dziękujemy za kciuki za kudłacza.
Poczytałam trochę o witaminach na sierść i kupiłam polecaną (chyba przez Dorszkę) Lavete. Zobaczymy czy zadziała na moje potworki. Odczekam z tydzień, aż skończymy leczenie i wlewamy w gardła.
Czeka nas jeszcze tylko szczepienie, które trzeba znowu przesunąć czasowo. No i ważyliśmy się, Vincent 5,20, Frodo 8,00, a Fricunio nie wiem, zważymy się przy szczepieniu (tylko on tak strasznie nie lubi wychodzić poza mieszkanie, znowu będzie strach w oczach
Dziękujemy za kciuki za kudłacza.
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Brita
Vincusiu, wracaj do zdrówka koteczku.
Mieliście taką samą kłaczkową przygodę, jak my w marcu.
Mieliście taką samą kłaczkową przygodę, jak my w marcu.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Brita
<shock> Frodo 8 kg ? <shock>
Waga nie zepsuta ?
Waga nie zepsuta ?
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
Re: Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Brita
A moze zaproscie weta na wizyte do domu? Przeciez zaszczepic bez problemu mozna w domciu,a dla kota to zawsze mneijszy stresik.

- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Brita
Oj, co z tym Vincusiem? Mam nadzieję, że już po chorobie! I za to <ok>
I za podróż Fricusia do weta <ok>
I za podróż Fricusia do weta <ok>
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Brita
Nie potrzebne nam chorubska. nasza służba zdrowia sama nas zabije. Siostra po wnikliwych badaniach usłyszała "bardzo nam przykro, ale pierwsze zdjęcie głowy zostało chyba źle zrobione, bo nic nie znaleźliśmy..." Nie no super, bardzo się ucieszyliśmy, ale te kilka dni rozmyślań, doprowadziło pół rodziny do rozstroju żołądków.
Po tym ciężkim tygodniu, spakowałam manatki i pojechaliśmy ... no zgadnijcie, nad morze i pomimo, że mówiłam ni HU HU, to pojechałam. Było już lepiej i pogoda cudowna i chyba olałam wszystko i wszystkich i poszłam z prądem. Jak dzisiaj oglądam fotki to stwierdzam, że dla tego uśmiechu było warto.



zaklinacz fal



kotki zostały pod opieką starszej córci, spisała się na medal. Tylko doprowadzić chałupę do porządku było ciężko
Po tym ciężkim tygodniu, spakowałam manatki i pojechaliśmy ... no zgadnijcie, nad morze i pomimo, że mówiłam ni HU HU, to pojechałam. Było już lepiej i pogoda cudowna i chyba olałam wszystko i wszystkich i poszłam z prądem. Jak dzisiaj oglądam fotki to stwierdzam, że dla tego uśmiechu było warto.



zaklinacz fal



kotki zostały pod opieką starszej córci, spisała się na medal. Tylko doprowadzić chałupę do porządku było ciężko
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Brita
Piękny uśmiech <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Brita
Ale masz radosnego chłopaczka i super fotki. Warto było jechać 
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Brita
Pewnie, warto było jechać
piękny chłopczyk :-)