Dzisiaj odebrałem drapak Rufiego i chciałem pochwalić się końcowym rezultatem. Zapraszam do oglądania.
Przepraszam za słabą jakość zdjęcia ale było robione telefonem.
Dreadz pisze:Dzisiaj odebrałem drapak Rufiego i chciałem pochwalić się końcowym rezultatem. Zapraszam do oglądania.
Jak mniemam wszystko już przygotowane pod przyjazd Idaho <mrgreen>
Dreadz - niestety nie spotkamy się u Pani Gosi przy okazji odbioru kociaków - ja przyjeżdżam dopiero w niedzielę :-)
Daro wyszło tak, że ja też odbieram w niedzielę więc jest jeszcze szansa, że się spotkamy a na przyjazd Idaho 90% rzeczy już jest, muszę tylko zamówić fontannę i miski. O twoje przygotowania nawet nie pytam bo masz już jednego kota więc zakładam, że wszystko na przyjazd Illinois przygotowane.
Idaho bardzo dobrze znosił podróż, większość czasu spał i wypił troszeczkę wody natomiast w domu odżył pozwiedzał każdy zakątek mieszkania, powchodził gdzie się dało, pobawił się zabawką i skorzystał z kuwety. Teraz chwile się przespał ale już wstał i znowu chce się bawić. Jeszcze nie przekonał się do drapaka ale myślę, że w najbliższym czasie uda mu się przełamać. Zdjęcia drapaka i Idaho w nowym domu oraz filmiki postaram się wrzucić jutro.
Bardzo miło było Ciebie poznać
Idaho jest bardzo odważny i jak widać obce miejsce nie jest aż takie straszne jak się wydawało
Szczęśliwego życia w nowym domku <tańczy>