Fakt, że moje trzy urwisy to różne charaktery i oczekiwania. I codziennie wzruszają mnie wychodząc na spotkanie, kiedy wracam do domu. Wybudzają się ze snu słysząc samochód na podjeździe - to dla nich sygnał, że rozpoczyna się czas aktywności w ogrodzie, albo pomocy Pańci w przygotowywaniu obiadu. Uwielbiam te moje trzy misiaczki <serce> <serce> <serce>
MooMooś, podziel się lodami, tu taki upał w Szczecinie <zakochana>
Lemmiś, kochany słodziak, przepiękny i poklada się u stóp <serce> tez mam takiego łobuza co do stóp pada
Gucio wyczekujący Panci <serce> <zakochana> <serce>