Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Tutaj zadajemy pytania techniczne, jak obciąć pazurki, jak podać tabletkę, jak dobrać kuwetę bądź drapak, jak i czym czesać nasze koty.
Zablokowany
Awatar użytkownika
cheshire
Posty: 782
Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: cheshire »

Mnie się wydaje, że te siatki sa montowane tak, jak moje moskitiery. Koszt moskitiery z siatką stalową przeciwinsektową to trochę ponad 100 zł, można też kupić w ramce jak moskitiera taką grubą stalową siatkę z lub bez dodatkowej przeciwinsktowej - to z tego co wiem kosztuje 150-200zł. Nie wiem czy warto płacić 450 zł za zwykłą siatkę w ramce..
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: Mago »

Kot_w_japonkach pisze:Znalazłam tu na forum link do (...)
To jest bardzo ciekawe, jak znalazłaś ten link tutaj na forum? Bo ja, na przykład nie znalazłam. Jedyny link to ten, który Ty wpisałaś...
Rozumiem, ze reklama dźwignia handlu... Nie lubimy takich wpisów, które wpuszczają forumowiczów w przysłowiowe "maliny". Można reklamować różne rzeczy dla kotów, kupujący wcześniej czy później weryfikują sklepy czy usługi, ale w normalnej formie, w dziale ze sklepami, a nie w dziale z poradami.
Twój wpis, "kocie w japonkach" przeedytuję, tak, jak na to zasługuje.
Awatar użytkownika
Kot_w_japonkach
Posty: 19
Rejestracja: 21 lip 2014, 13:01
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: Kot_w_japonkach »

Przepraszam Mago, mogło mi się pomylić i znalazłam to gdzie indziej, trochę się na ten temat naszukałam w Sieci i mogłam się pogubić - jeśli odebrałaś to jako reklamę, to nie miałam tego na celu, zresztą wcale tych siatek nie wychwalam, wręcz poddaję w wątpliwość, czy w ogóle za taką cenę warto. Naprawdę nie miałam na celu tutaj nikogo do niczego namawiać.

Cheshire dziękuję za odpowiedź! Czy jestem w stanie sama zamontować taką moskitierę, o której mówisz? Niestety złota rączka ze mnie nie jest, mój narzeczony coś tam potrafi, ale pytanie, czy będzie umiał to zrobić bez krzywdy dla okien i elewacji ;)
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: Mago »

Kot_w_japonkach pisze:Przepraszam Mago, mogło mi się pomylić i znalazłam to gdzie indziej(...)
Ok. Niestety sporo reklam tego typu wychwytujemy w poradach. Pierwszy post tego typu często bywa ostatnim, a forumowicze angażują się i odpowiadają.
Jeżeli masz ochotę pobyć z nami dłużej to oczywiście zapraszam. Jak to się mówi, pierwsze koty... <oops>
Awatar użytkownika
Kot_w_japonkach
Posty: 19
Rejestracja: 21 lip 2014, 13:01
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: Kot_w_japonkach »

Pewnie, że pobędę i jeszcze o niejedno na forum zapytam :) Kotka jeszcze nie ma, ale przygotowania trwają równie intensywnie jak w przypadku dziecka <lol>

Jeszcze raz przepraszam za formułę mojego pierwszego posta - wiem, jak to działa na forach, ale zupełnie nie zdałam sobie sprawy z tego, że sama mogłabym zabrzmieć podobnie :)

Czy ktoś jeszcze w kwestii bezinwazyjnych metod instalowania siatki okiennej mógłby pomóc? Będę bardzo wdzięczna!
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: Miss_Monroe »

Kot_w_japonkach pisze:(...)Czy ktoś jeszcze w kwestii bezinwazyjnych metod instalowania siatki okiennej mógłby pomóc? Będę bardzo wdzięczna!
Proszę poczytać wątek. Forumowiczki pisały o bezinwazyjnym zabezpieczaniu okien.
Awatar użytkownika
cheshire
Posty: 782
Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: cheshire »

Kot_w_japonkach pisze:
Cheshire dziękuję za odpowiedź! Czy jestem w stanie sama zamontować taką moskitierę, o której mówisz? Niestety złota rączka ze mnie nie jest, mój narzeczony coś tam potrafi, ale pytanie, czy będzie umiał to zrobić bez krzywdy dla okien i elewacji ;)
Tak, jest to bardzo proste, ale zwrocic nalezy uwage aby ramka i zaczepy byly mocne - metal a nie zaden plastik.
Awatar użytkownika
komunikacja24
Posty: 266
Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
Płeć: kobieta
Skąd: Legnica

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: komunikacja24 »

a ja sie pochwalę tez tutaj naszym osiatkowanym balkonem....
kupiliśmy siatkę w zooplusie tą wzmacnianą drutem...
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: Mago »

Parę minut temu wróciłam do domu. Starałam się zapobiec nieszczęściu. Niestety, nie udało się.
Proszę, pilnujcie okien.

Ponad godzinę temu usłyszałam miauczenie zza okna. Początkowo myślałam, że jakiś kocio na podwórku. Otworzyłam okno w kuchni i wyjrzałam na podwórko. Ciemno, nic nie widać. Kocio znów miauknął. Ku mojemu przerażeniu zobaczyłam kotka siedzącego na parapecie zewnętrznym. Okno uchylone od góry. Dla kota pułapka. 7 piętro, sąsiednia klatka. Siedział i miauczał rozpaczliwie. W mieszkaniu ciemno. Co robić! Milion myśli. Zaczęłam krzyczeć, wyjrzał ktoś dwa piętra wyżej. Poprosiłam o zejście do tego mieszkania. Pani z tamtej klatki zeszła, po kilku minutach odkrzykuje ze swojego okna że nikogo tam nie ma. Łapię za telefon. Dzwonię do strażaków. Odbiera miły pan i mówi że nie może przyjechać, że procedury, że najpierw straż miejska. Natychmiast dzwonię do straży. Długo nikt nie odbiera. W końcu mam człowieka na linii. Pan twierdzi że muszę dzwonić do straży, że przecież oni nie mają drabiny. Mówię, że dzwoniłam i że oni muszą to przyjąć bo inaczej straż nie chce. Pan obiecuje przysłać patrol.
Kot miauczy. Ludzie w oknach. Kilka osób zebrało się na dole. Każdy chce pomóc ale nie ma jak. Nie ma dojścia do tego okna. Kot rozpacza i wpada w panikę. Przychodzi mi do głowy, że pewnie długo już tam siedzi. Szykuje się do skoku. Na pewno jest spanikowany bo przecież nie jest głupi, widzi wysokość. Ja panikuję, bo straży nie ma, czas ucieka, kot rozpacza. Postanawiam zabrać jakiś koc zejść na dół i próbować go łapać jakby co. W pół drogi zatrzymuje mnie TŻ. Kot skoczył. Upadł na asfalt.
Ludzie na dole nie mogą go znaleźć. Poraniony w szoku schował się gdzieś. Biorę latarkę, ręcznik, schodzę na dół. Na dole grupka sąsiadów, głownie kociarzy i psiarzy z okolicy. Kotek zlokalizowany pod samochodem. W strasznym stanie. Pojawia się pan z transporterkiem, nie mamy jak go sięgnąć. Jest strach, że zrobimy mu jeszcze większą krzywdę wyciągając na siłę. Czekamy na patrol straży miejskiej. Rozmawiamy, że próżno oczekiwać pomocy w takiej sytuacji. Gdyby straż przyjechała od razu jak zadzwoniłam... ale nie przyjechała. Przyjeżdża patrol. Odławiają kotka siatką. Pominę opis stanu zwierzaczka, bo nie dam rady tego opisać. Zabierają go do lecznicy całodobowej. Wszyscy jak tam stoimy powtarzamy, że ten kot ma dom, ma właścicieli, żeby go ratować jeśli jest szansa, bo strażnik sprawia wrażenie, że los kota ma gdzieś... czy zawalczą o niego w tej lecznicy?


Pilnujcie okien, balkonów. Bardzo proszę.
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: Audrey »

Mago, zamarłam i mam łzy w oczach, a na język cisną się ostre słowa pod adresem właściciela kotka. ;-(
Oby kotek został uratowany.
Zablokowany