Pyza i Snusiowy Miziak Elmo

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Pyza

Post autor: PyzowePany »

Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa :kwiatek:
Jutro z samego rana idziemy do weta, zobaczymy co powie...
Pyza troszkę jest osowiała, ale też same wiecie, jakie teraz upału panują... może dlatego.
Jutro będziemy znali więcej szczegółów :kotek:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Pyza

Post autor: Betuś »

Daj znac po wizycie....czy juz wszystko dobrze.
<ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Pyza

Post autor: asiak »

Pyzuniu, nie wygłupiaj się :kotek:
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pyza

Post autor: Audrey »

Też myślę, że to wina upałów.
Pyziakczku, trzymam mocno kciuki za Twoje zdrówko, kocinko. <serce> :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Pyza

Post autor: Betuś »

Jak tam po wizycie???
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Pyza

Post autor: Fusiu »

:hidden: też sie martwię
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Pyza

Post autor: PyzowePany »

Wizyta opóźniła się i dopiero o 19 mąż dostał się do środka, tyle było dzisiaj ludzi <shock>
Przy ostatnim wpisie nie uściśliłam, że byliśmy u "awaryjnego" weta, bo nasza pani miała urlop.
Dzisiaj była pierwszy dzień i to co się tam działo w przychodni, to było istne szaleństwo.
Na szczęście udało jej się obejrzeć Pyzę. Postawiła inną diagnozę niż tamta wetka, a mianowicie:
objawy są prawdopodobnie na tle nerwowym. Za oknem remontują nam całe osiedle (ocieplają budnyki) o być może stresuje to Pyzę na tyle, że aż takie drastyczne efekty to daje :(((( :((((
Zleciła nam, abyśmy zostawiali włączone radio/tv w momencie, gdy wychodzimy z domu, tak żeby chociaż trochę zagłuszały dźwięki z zewnątrz.
Martwię się, bo ten remont nie wygląda, aby miał się w ciągu miesiąca skończyć :(
Biedny ten mój Pyzolek :(((( :kotek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Pyza

Post autor: Sonia »

A masz kocie feromony do prądu? To by mogło koteczce pomóc. Koniecznie kup i włącz je.
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Pyza

Post autor: PyzowePany »

Matko jedyna nie mam! Że też wcześniej na to nie wpadłam ... <wsciekly>
Gdzie kupię je najszybciej i które są najlepsze?
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Pyza

Post autor: Fusiu »

To całkiem możliwe. Mój starszy kot Fusiu całkowicie wyłysiał nad oczkami gdy w domu był remont.

Może feromony też pomogą?!

Trzymam kciuki za poprawę :kotek:
Zablokowany