Wiesz, bardzo sie cieszę, ze lepiej znosi remont. Martwiłam sie o kotka
Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Pyza
Żadnego kota w worku, zakup kotka trzeba dooobrze przemyśleć... jeśli wiesz co mam na myśli <mrgreen>
Tak, Pyzunia wraca chyba do formy, zaraz odpukam w niemalowane, żeby już żadne cholerstwa się do niej nie przyplątały

Tak, Pyzunia wraca chyba do formy, zaraz odpukam w niemalowane, żeby już żadne cholerstwa się do niej nie przyplątały
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Pyza
Z Pyzą już wszystko dobrze, po rance nie ma śladu <tańczy>
Upał za to jest niemiłosierny <strach> o 14 przyszło oberwanie chmury, waliło gradem i piorunami, teraz mamy upragnione ochłodzenie, słodziak nasz śpi sobie słodziutko <roll>
Obiecałam pokazać Magnuskowi, gdzie są teraz jego ulubione pasikoniki... <mrgreen> <mrgreen>
Upał za to jest niemiłosierny <strach> o 14 przyszło oberwanie chmury, waliło gradem i piorunami, teraz mamy upragnione ochłodzenie, słodziak nasz śpi sobie słodziutko <roll>
Obiecałam pokazać Magnuskowi, gdzie są teraz jego ulubione pasikoniki... <mrgreen> <mrgreen>