No więc jaki weekend i koty takie zdjęcia, nic lepszego nie ma
Zapracowana, humorzasta księżniczka <serce>


Zapracowany, humorzasty Tyson <serce>






No i jeszcze napiszę, ze Tyson waży obecnie 5 kg. Nie ważę go czesto bo musze stawac z nim na wagę,
a to co widzę... no tragedia, czas na dietę
Kaycia zrobiła dzisiaj ładną kupkę <ok> Pewnie następne trzy będą brzydkie, ale radość i tak jest
Acha, no i jakoś mi się zaokrągliła ostatnio, upały minęły, wrocił apetyt. I sierści mniej gubi, wciąż dużo, ale jednak mniej.
A i jeszcze Wam napiszę, że jutro mam rezonazns, więc kciukajta żeby było dobrze :-)
Miłej niedzieli Kochani
Ciociu Yamaszko, Tysona futro wciąż mnie zadziwia, w zależności od światła, co też na zdjęciach widać, przybviera różne kolory. W sypialni Tyson jest niemal zawsze ciemnografitowy, na balkonie w zależności od pory dnia, raz ciemny, raz zajeczy z takimi beżowymi duchami. Nie ogarniam jego koloru, ale też mam takie wrażenie, że delikatnie ściemniał <mrgreen>Yamaha
A czy on nie robi sie "ciemniejszy" na grzbiecie ? Jakos tak na tych ostatnich fotkach pociemnial, nie ? <suchy>
No imię dostał na cześć boksera wszechczasów, z hodowli był Ferdinand, mi się kojarzyło z Ferdkiem Kiepskim <lol>Jak to mawia Sonia, "imie zobowiazuje"
No to teraz żeby się nie okazało, ze będzie damskim bokserem <strach>