Chociaż pewnie wielkiego wyboru w weterynarzach o tej godzinie to nie miałaś
Aaaa kotki dwa...
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Tunio & Gucio
O rany... ja przepraszam, a jesteś pewna że to dobra miejscówka była, bo z tymi weterynarzami to czasem też katastrofa jakaś
Chociaż pewnie wielkiego wyboru w weterynarzach o tej godzinie to nie miałaś
Chociaż pewnie wielkiego wyboru w weterynarzach o tej godzinie to nie miałaś
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Tunio & Gucio
To jedna z 2 lecznic , do której miałam dostęp o tej porze...akurat dyżur miał Pan doktor , u którego kiedyś gdy jako dziecko mialam psa,leczyliśmy dysplazje...Mieliśmy do niego i mamy zaufanie...Aczkolwiek tutaj czas...czas był naszym wrogiem...wzystko działo się tak szybko...Na domiar złego mam na głowie jeszcze ciotke , która przyjechała na pogrzeb taty i wyjeżdz dopiero w piątek...a wcale nie mam ochoty z nią siedzieć,i jej usługiwać...jestem wykończona...ten rok dał mi tak w tyłek,że masakra...
- Snusia
- Hodowca
- Posty: 847
- Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
- Hodowla: Miziaki*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Tunio & Gucio
Mago we Wrocławiu na Krzywoustego jest super klinika całodobowa. O ile się nie mylę, tam ratowali Cleo .
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Tunio & Gucio
U Niedzielskiego...dokładnie tam...
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Tunio & Gucio
Agnieszko, to wpisz proszę namiary lecznicy do działu z Weterynarzami (chyba, że tam już jest wpisany), żeby inni też mogli skorzystać, bo czasem faktycznie trzeba podjechać po nocy i człowiek nagle nie wie gdzie warto, a gdzie nie.
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Tunio & Gucio
Oki,wpiszę...aczkolwiek ja osobiście nie polecam,tam jest bardzo drogo,ale gdy nie ma gdzie jechać...to trzeba jechać tam...bo jest jeszcze jedna,na ślężnej,ale tam pracują mordercy,ktorzy od razu chcą usypiać,ale przedłużają niepotrzebne męczarnie zwierzęcia...Mago pisze:Agnieszko, to wpisz proszę namiary lecznicy do działu z Weterynarzami (chyba, że tam już jest wpisany), żeby inni też mogli skorzystać, bo czasem faktycznie trzeba podjechać po nocy i człowiek nagle nie wie gdzie warto, a gdzie nie.
- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Tunio & Gucio
nie mam pojęcia co powiedzieć. po prostu brak mi słów...
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Tunio & Gucio
I co komu przeszkadzał kotek na balkonie <?> <?> <?>
Jednak zwyrodnialców nie brakuje , moją malutką sznaucerkę [*] kiedyś jakiś drań sąsiad próbował kiedyś otruć ! Dlaczego , bo ja mu się nie podobałam , bo miał do mnie jakąś złość …
Psina na pewno niczego złego nikomu nie zrobiła , bo była bardzo grzeczna,dobrze wychowana i nawet jak na sznaucera mało szczekała .
Po co tacy ludzie <?> to robią , mają z tego jakąś satysfakcję ,podnietę <?> ech
Jednak zwyrodnialców nie brakuje , moją malutką sznaucerkę [*] kiedyś jakiś drań sąsiad próbował kiedyś otruć ! Dlaczego , bo ja mu się nie podobałam , bo miał do mnie jakąś złość …
Psina na pewno niczego złego nikomu nie zrobiła , bo była bardzo grzeczna,dobrze wychowana i nawet jak na sznaucera mało szczekała .
Po co tacy ludzie <?> to robią , mają z tego jakąś satysfakcję ,podnietę <?> ech
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Tunio & Gucio
Ja mam podejrzenie co do jednego sąsiada,ale za rękę go nie złapałam...ale mam 99% pewności,że to był on...
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Aaaa kotki dwa...
Agnieszko bardzo mi przykro ... brak mi słów ...
mieszkam na parterze, mam osiatkowany balkon, to dość spokojnie miejsce. jednak to co napisałaś chyba spowoduje, że będę je puszczac pod zdecydowanym nadzorem
mieszkam na parterze, mam osiatkowany balkon, to dość spokojnie miejsce. jednak to co napisałaś chyba spowoduje, że będę je puszczac pod zdecydowanym nadzorem