Nie mogłam się powstrzymać. Magnus ma jedną budkę, której za skarby nie chce polubić. Dostał ją jak był mały, teraz już z niej nieco wyrósł..
A tu co widzę wczoraj... siedzi w niej.. ale mina mówi sama za siebie: "Sprawdzam raz jeszcze, ale tylko utwierdzam się w przekonaniu,że ta budka jest głupia" <diabeł>
Przepraszam za jakość,ale działałam szybko bo wiedziałam,że zaraz wyskoczy <gwiżdże>
Betuś pisze:Magnus, a moze jednak przekonasz sie do tej budy
Pańcia tam nie może spac bo raczej sie nie zmieści
właśnie pisałam w wątku Norki,że Magnus to raczej jest na "nie" ze wszystkim. On będzie spał na ziemi.. gdy obok stoją drapaki, budki, podusie i kocyki.. taki asceta.
-----
A jak już wspomniałam o kocyku.. Dziadzio Fusiu leży na ogrodzie nawet jak zrobiło się już nieco chłodniej: <gwiżdże>
Odpoczywam:
Asiu-Ozon ten czubek ogonka Fusiowego z dedykacją dla Ciebie! Pamiętam,że się o niego upominałaś <oops> <oops>
Dziadzio Fusiu jest wspanialy i taki kochany <zakochana>
Już to pisalam, ale napisze jeszcze raz, ma Fusiu i Magnus maja ogromne szczęście, ze maja taka cudowna Pańcie