Myślisz? <lol> Zobaczymy co da się zrobić. <ok>
On nigdy w życiu nie kradł, nie żebrał a tu nagle <shock>
Jego mama podpija kawę z kubka, a znajoma koteczka regularnie kradnie ciastka ze stolika kawowego.
Mój biedny głodzony kotek. To pewnie przez to, że nie dostaje tego mokrego <lol>
A tam plaster. Plaster to Avar może sobie w każdej chwili ukraść.
Proponuję całą szynkę. <lol>
Julka, rozbawiła mnie Wasza szynkowa historia. Czytała i wyobraziłam sobie Avarika kradnącego szynkę z kanapki. Spryciarz jeden. Oj zmieniają się charakterki kotkom, zmieniają.
Trzymam kciuki za ładną kupkę i brak krwi. <ok>
Pasta podana, więc powinno być już ok.
Krew w qpie nadal jes
Na jutro jesteśmy umówieni do naszej pani wet.
Na urodziny Avar dostanie wizytę w gabinecie
Poza tą kupą wszystko dobrze. A ja juz panikuję.
Wetka powiedziala, żeby dać pastę i mokre i nie panikować za bardzo.
Łatwo powiedzieć. Mój bidulek