To tak jak z ludźmi. Jedni utyją od małego pączuszka, a drudzy jedzą je tonami i są szczupli.
Wielkość i waga brytyjczyków
- dźinx
- Hodowca
- Posty: 191
- Rejestracja: 16 lip 2009, 14:44
- Hodowla: Magic Galaxy*PL
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Śląsk
- Monika
- Hodowca
- Posty: 356
- Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
- Kontakt:
- Monika
- Hodowca
- Posty: 356
- Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
- Kontakt:
Magda, no naturalnie że ja go kocham nawet takiego szczypiora bezwarunkowo! Jest dla mnie cudny i tyle, ale jak piszesz zwyczajnie lekko mnie dziwi, że szczypiorem jest podczas gdy inne kocurki w jego wieku są słusznej postury. Zresztą, on taki nie był, miał czas "załamania" i się martwię, ot co. Na ten przykład, jego synalek nadal z nami mieszkający, to taki ładnie okrąglutki jest. Oki, nie przedłużam, na razie jeszcze uzbrajam się w cierpliwość. Bo wg wetów chory nie jest.
- dźinx
- Hodowca
- Posty: 191
- Rejestracja: 16 lip 2009, 14:44
- Hodowla: Magic Galaxy*PL
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Śląsk
Moniu, Dasia tez powinna być cięższa. Znam kotki w jej wieku ważące o 600 gram więcej.Cóż, nie jest ciężka, ale ma za to super puchate <lol> futro, co co prawda nie czyni jej cięzszej, hahaha. Z resztą nie o wagę przeciez chodzi.
Nie zagłębiajmy się teraz w uwarunkowania genetyczne, wagi, wzrosty, kolory. Razem zgodnie przyznajmy, że uwielbiamy nasze koty!
P.S. Bunia o rok starsza od Malutkiego waży 150 gram więcej. Dla mnie lepszy szczuplejszy ( nie wychudzony) kot niż cierpący na nadwagę
Nie zagłębiajmy się teraz w uwarunkowania genetyczne, wagi, wzrosty, kolory. Razem zgodnie przyznajmy, że uwielbiamy nasze koty!
P.S. Bunia o rok starsza od Malutkiego waży 150 gram więcej. Dla mnie lepszy szczuplejszy ( nie wychudzony) kot niż cierpący na nadwagę
-
Ambria
- Hodowca
- Posty: 8
- Rejestracja: 26 sie 2010, 20:13
- Kontakt:
to ja jeszcze napiszę coś od siebie aby pokazać jak trudno jest wyrokować przyszły wygląd kota na podstawie tego jaki jest w wieku kocięcym.
W 2004 roku kupiłam swoją pierwszą kotkę brytyjską. W wieku pięciu miesięcy całkowicie zatraciła swoje proporcje. Była długa, stała na dłuższych cienkich łapkach. Jedyne co przykuwało uwagę to wielkie, okrągłe, pięknie wybarwione oczy.
Bardzo długo nie mogłam doczekać się kiedy będzie wyglądać jak prawdziwa brytyjka, taka pucata z mocna budową.
Kotka po dzieciach wyglądała okropnie, długo ( nawat sześć miesięcy ) nie mogła dojść do kondycji i tak było po kolejnych maluszkach. Dopiero w wieku trzech lat nasze brzydkie kaczątko przeobraziło się w piękną brytkową damę. Dzisiaj Bianka ma odpowiednie proporcje jest szeroka w barkach, ma piekną, szeroką, puciatą głowę i grube łapki, które teraz wcale nie wydaja się długie.
Dodam, że waga kotki kiedy kończyła rok to 3,2 kg.
Dziewczynka jest wybredna i nie ma zbyt wielkiego apetytu więc jej wygląd nie wynika z nadwagi.
Wklejam zdjęcia naszej Bianci w wieku pięciu miesięcy


i zdjęcia kiedy skończyła trzy lata


widać na tych fotkach i w przypadku tej konkretnej kotki, że rozwój kota brytyjskiego jest trudny do przewidzenia.
W 2004 roku kupiłam swoją pierwszą kotkę brytyjską. W wieku pięciu miesięcy całkowicie zatraciła swoje proporcje. Była długa, stała na dłuższych cienkich łapkach. Jedyne co przykuwało uwagę to wielkie, okrągłe, pięknie wybarwione oczy.
Bardzo długo nie mogłam doczekać się kiedy będzie wyglądać jak prawdziwa brytyjka, taka pucata z mocna budową.
Kotka po dzieciach wyglądała okropnie, długo ( nawat sześć miesięcy ) nie mogła dojść do kondycji i tak było po kolejnych maluszkach. Dopiero w wieku trzech lat nasze brzydkie kaczątko przeobraziło się w piękną brytkową damę. Dzisiaj Bianka ma odpowiednie proporcje jest szeroka w barkach, ma piekną, szeroką, puciatą głowę i grube łapki, które teraz wcale nie wydaja się długie.
Dodam, że waga kotki kiedy kończyła rok to 3,2 kg.
Dziewczynka jest wybredna i nie ma zbyt wielkiego apetytu więc jej wygląd nie wynika z nadwagi.
Wklejam zdjęcia naszej Bianci w wieku pięciu miesięcy


i zdjęcia kiedy skończyła trzy lata


widać na tych fotkach i w przypadku tej konkretnej kotki, że rozwój kota brytyjskiego jest trudny do przewidzenia.
- Matyldonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 869
- Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Dracanka
- Posty: 2057
- Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
WSPANIALE wyrosła, jest PRZEPIĘKNA
A tak poza tym to ciekawi mnie jaka przypuszczalnie powinna być wagowa różnica między KOCUREM a KOTKĄ z tego samego miotu? Mnożywszy oczywiście przez indywidualne predyspozycje/rokowania kota <diabeł>
NIe wiem jak sensownie powiedzieć o co mi loto, po prostu mam kontakt w dwoma dziewczynkami z miotu Dantego no i się zastanawiam czy różnica wagowa ociera się o granice rozsądku... (chłopak rodził się drugi i wagowo jako niemowle był drugi)
<roll>
A tak poza tym to ciekawi mnie jaka przypuszczalnie powinna być wagowa różnica między KOCUREM a KOTKĄ z tego samego miotu? Mnożywszy oczywiście przez indywidualne predyspozycje/rokowania kota <diabeł>
NIe wiem jak sensownie powiedzieć o co mi loto, po prostu mam kontakt w dwoma dziewczynkami z miotu Dantego no i się zastanawiam czy różnica wagowa ociera się o granice rozsądku... (chłopak rodził się drugi i wagowo jako niemowle był drugi)
<roll>