Borgia, Arabica, Fado, Gatta, Negra, Raya, Ori, Perla, Vesper, Django, Ina, Bunia, Queenie, Junior i Kokido
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Fado
- Posty: 44
- Rejestracja: 07 gru 2008, 21:49
Cześć Wam, ile to się u nas dzieje <shock>
Duża codziennie okropnie męczy obie Łaciate. One przy tym bardzo beczą, bo ona ciągle im grzebie po brzuchach i woła Mniejszą, i razem kiwają głowami, i ciągle: "I jak myślisz?", "Są!", "Oj, chyba nic z tego...", Na pewno tak!", "Ale małe jakieś", "Ale czerwone", "Ale nie takie jak mają być", "A może dobre są?", i tak w kółko...
Najlepsze w tym oglądaniu i szukaniu jest to, że potem Duża podskakuje, i podśpiewuje, i podchodzi do mnie, i targa mnie za policzki, i coś mówi, że jakimś ojcem chyba będę. A potem NAPEŁNIA MISKI, i to nawet wtedy, jeśli dopiero co skończyłem jeść, i zawsze otwiera moje ulubione puszki! Trochę pękam, co to będzie z tym ojcem, czy dalej będę takie jedzenie dostawał, bo już to szarpanie po policzkach to jakoś wytrzymam, ale jedzenia jakby miało zabraknąć, to bym się martwił trochę...
W każdym razie powiedziała, że jeszcze kilka dni muszę poczekać, to ona z dziewczynami do lekarza pojedzie, i że wtedy to już z tym ojcem wszystko będzie jasne.

Duża codziennie okropnie męczy obie Łaciate. One przy tym bardzo beczą, bo ona ciągle im grzebie po brzuchach i woła Mniejszą, i razem kiwają głowami, i ciągle: "I jak myślisz?", "Są!", "Oj, chyba nic z tego...", Na pewno tak!", "Ale małe jakieś", "Ale czerwone", "Ale nie takie jak mają być", "A może dobre są?", i tak w kółko...
Najlepsze w tym oglądaniu i szukaniu jest to, że potem Duża podskakuje, i podśpiewuje, i podchodzi do mnie, i targa mnie za policzki, i coś mówi, że jakimś ojcem chyba będę. A potem NAPEŁNIA MISKI, i to nawet wtedy, jeśli dopiero co skończyłem jeść, i zawsze otwiera moje ulubione puszki! Trochę pękam, co to będzie z tym ojcem, czy dalej będę takie jedzenie dostawał, bo już to szarpanie po policzkach to jakoś wytrzymam, ale jedzenia jakby miało zabraknąć, to bym się martwił trochę...
W każdym razie powiedziała, że jeszcze kilka dni muszę poczekać, to ona z dziewczynami do lekarza pojedzie, i że wtedy to już z tym ojcem wszystko będzie jasne.

- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:

