Wita Was Wega :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Creme
Hodowca
Posty: 238
Rejestracja: 24 sty 2009, 21:39
Hodowla: Isena*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Mikołów
Kontakt:

Re: Wita Was Wega :)

Post autor: Creme »

Pierwsze pytanie, czy kuweta ma zostawione drzwiczki klapiące kocię w pupę i ew. blokujące dostęp? Jeżeli tak, należy je natychmiast zdemontować.
Należy ograniczyć przestrzeń koteczce do jednego pokoju - ustawić wszystko w stałym miejscu i nie przenosić co chwila.
Woda i jedzenie, nie mogą stać blisko kuwety.
Nie zostawiać dziecka i kota samych - należy mieć ich na oku i po kilku minutach zabawy, wyprosić malucha od koteczki.
Mała teraz potrzebuje spokoju, dajcie jej się wyspać i pozwólcie, by poczuła się bezpiecznie.
Koty brytyjskie potrzebują spokoju, ciszy, a małe kotki, by zdrowo rosnąć muszą dużo spać.
Wega przyzwyczai się się do krzyczącego dziecka i biegającego, ale nie w ciągu jednego dnia, to potrwa od tygodnia do nawet 2 tyg.
Zmiany zachowania i nawyków higienicznych nie są wadą, to reakcja na zmianę otoczenia i stres.
Awatar użytkownika
Ewcia
Posty: 256
Rejestracja: 25 lip 2014, 14:29
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Wita Was Wega :)

Post autor: Ewcia »

Creme pisze:Pierwsze pytanie, czy kuweta ma zostawione drzwiczki klapiące kocię w pupę i ew. blokujące dostęp? Jeżeli tak, należy je natychmiast zdemontować.
Należy ograniczyć przestrzeń koteczce do jednego pokoju - ustawić wszystko w stałym miejscu i nie przenosić co chwila.
Woda i jedzenie, nie mogą stać blisko kuwety.
Nie zostawiać dziecka i kota samych - należy mieć ich na oku i po kilku minutach zabawy, wyprosić malucha od koteczki.
Mała teraz potrzebuje spokoju, dajcie jej się wyspać i pozwólcie, by poczuła się bezpiecznie.
Koty brytyjskie potrzebują spokoju, ciszy, a małe kotki, by zdrowo rosnąć muszą dużo spać.
Wega przyzwyczai się się do krzyczącego dziecka i biegającego, ale nie w ciągu jednego dnia, to potrwa od tygodnia do nawet 2 tyg.
Zmiany zachowania i nawyków higienicznych nie są wadą, to reakcja na zmianę otoczenia i stres.
Creme - kuweta była-jest otwarta, natomiast druga zrobiona jest z transportera bez drzwiczek.
Nie mogę ograniczyć jej przestrzeni bo mieszkam w kawalerce.
Miseczki stoją w kuchni. Z dala od kuwet.
Ja mojego syna nie spuszczam z oka! Mam już obsesję na upominanie mojego syna o wszystko... co by tylko nie wystraszyć kota... az mi już go szkoda... ale co zrobić, zależy mi na tym aby Wegusia dobrze sie u nas czuła...
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Wita Was Wega :)

Post autor: beev »

Ewcia aż mi Cię szkoda :(((( trzymam kciuki żeby szybko synek z kotkiem się dogadali :kotek:
agnieszka9008
Posty: 843
Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Wita Was Wega :)

Post autor: agnieszka9008 »

Witam Wegunie w jej wątku i trzymam kciuki za poprawę relacji z synkiem i za udane kuwetkowanie <serce>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Wita Was Wega :)

Post autor: asiak »

Weguniu, ciocia cały czas trzyma <ok> <ok> <ok> za twoją aklimatyzację <ok> <ok> <ok>
Margo
Posty: 22
Rejestracja: 27 sie 2014, 13:43
Płeć: K
Skąd: świętokrzyskie

Re: Wita Was Wega :)

Post autor: Margo »

Ewcia łatwo nie będzie, na synka postaraj się jak najmniej krzyczeć a może jak widzisz, że dokucza kocince odwróć szybko jego uwagę, zagadaj, zwróć uwagę na coś innego. Może niech pomoże w pielęgnacji np nasypie karmy do miseczki, naleje wody, poprawi legowisko czy coś podobnego tak, żeby on też czuł się ważny a nie zagrożony. Masz "dwójkę małych dzieci " jak dwa koty - nowy obco czuje się w nowym miejscu a synek jest ciekawy i trochę zazdrosny. Moja mała skończyła trzy latka a dwa dni później przywieźliśmy do domu kocięta. Powodzenia :-)
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Wita Was Wega :)

Post autor: Becia »

Ewcia pisze:Ja mojego syna nie spuszczam z oka! Mam już obsesję na upominanie mojego syna o wszystko... co by tylko nie wystraszyć kota... az mi już go szkoda... ale co zrobić, zależy mi na tym aby Wegusia dobrze sie u nas czuła...
Ewcia, spokojnie :hug: I synuś, i Wega muszą się przyzwyczaić do nowej sytuacji. Na wszystko potrzeba czasu. I tak jak Margo pisze, masz teraz dwójkę małych dzieci. Trzeba to ogarnąć <mrgreen>
Będzie dobrze :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Awatar użytkownika
Ewcia
Posty: 256
Rejestracja: 25 lip 2014, 14:29
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Wita Was Wega :)

Post autor: Ewcia »

beev pisze:Ewcia aż mi Cię szkoda :(((( trzymam kciuki żeby szybko synek z kotkiem się dogadali :kotek:
Beev dzisiaj przyszła uśpić synka :) Polizała go po stópce a jak zasnął położyła się obok niego i mruczała. Oczywiście byłam cały czas przy synku.
Jednak poźniej wskakiwała na łóżko i obwąchiwała te miejsca, które były zasikane i drapała łapką więc ja od razu ją myk do jej kuwety. Ale wyłaziła z niej i znowu do łóżka. Sytuacja powtórzyła się z 10 razy aż mój TŻ nie wytrzymał i ją wygonił z łóżka. Więc na razie nie było więcej siku od ostatniego razu. Ale z moich obserwacji wygląda na to, że ona się nie boi wejść do tej kuwety-transporterka ale nie czai, że sie robi tam siku. Jak ją wsadzałam to ona sobie tam leży, bawi się żwirkiem i tyle... wychodzi...

Ale najlepsze było gdy przyszła do mnie i tak specyficznie polizala po palcu jak wtedy gdy pije mleczko :-? i wiecie co.... zrobiłam jej mleczko.... i dokładnie o to jej chodziło <lol> zadowolona jak się napiła polizała mnie po rączce, podziękowała i poszła się umyć <serce> <serce> <serce> skradła mi serce....
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Wita Was Wega :)

Post autor: Audrey »

Ewuniu, mocno trzymam kciuki za Was. Dajesz koteczce moc miłości. Jesteś wspaniała. <serce>
Awatar użytkownika
Ewcia
Posty: 256
Rejestracja: 25 lip 2014, 14:29
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Wita Was Wega :)

Post autor: Ewcia »

Becia pisze:
Ewcia pisze:Ja mojego syna nie spuszczam z oka! Mam już obsesję na upominanie mojego syna o wszystko... co by tylko nie wystraszyć kota... az mi już go szkoda... ale co zrobić, zależy mi na tym aby Wegusia dobrze sie u nas czuła...
Ewcia, spokojnie :hug: I synuś, i Wega muszą się przyzwyczaić do nowej sytuacji. Na wszystko potrzeba czasu. I tak jak Margo pisze, masz teraz dwójkę małych dzieci. Trzeba to ogarnąć <mrgreen>
Będzie dobrze :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Margo, Beciu dokładnie jest tak jak mówicie... najlepiej jak na zmianę raz kot a raz syn latają za laserkiem :haha: :haha:
Dziękuję Wam dziewczyny :kiss: Wielkie miziaki dla Waszych koteczków :kotek: :kotek: :kotek:
Zablokowany