Bezik von Snusiowe Miziaki
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Cudny gronostaj <zakochana> wcale nie przerosniety, super razem wygladacie <ok> No i wie chłopak jak się zachować w nocy coby człek wiedział, że ma kota <lol> fajny urwis, takich lubię 
- ladyhawke
- Posty: 522
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:07
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Taaa, izbkp mówi, że gronostaj jest najchudszy w tym domu <mrgreen>
A jego ulubiona zabawa?
5 metrowy rozbieg i łup z impetem w szybę drzwi balkonowych... Ciekawe, ile drzwi to wytrzymają
Druga ulubiona zabawa to wydłubywanie opuszczonych rolet z prowadnic. Bo akurat musi kotek powyglądać przez okno
A jego ulubiona zabawa?
5 metrowy rozbieg i łup z impetem w szybę drzwi balkonowych... Ciekawe, ile drzwi to wytrzymają
Druga ulubiona zabawa to wydłubywanie opuszczonych rolet z prowadnic. Bo akurat musi kotek powyglądać przez okno
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Hehehehe ma chłopak fantazję <rotfl>
Trzeba było zamiast prowadnic żyłki zamontować, miałabyś koncert gitarowy na jedną strunę, tak jak ja kiedyś przy Brysi
Trzeba było zamiast prowadnic żyłki zamontować, miałabyś koncert gitarowy na jedną strunę, tak jak ja kiedyś przy Brysi
- olesia
- Posty: 106
- Rejestracja: 04 lis 2013, 11:53
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bilcza koło Kielc
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Ja chyba też muszę złożyć reklamację do Myszy. Taka niby cicha woda była, wszystkie biegały po domu, Fikus ciapek. Tylko na kolana i miziać. Jak stojak robiłam to wszyscy mówili "dużo półek na niskich wysokościach, żeby mógł wejść na rozetę". a on co? Na moskitierze się powiesił na wysokości 1,5m(i oczywiście rozdarł), bo muszka była na zewnątrz a on ją musiał zjeść. Kanarka straszył do tego stopnia że biedaczysko śpiewać przestało. Więc na ścianie klatka przymocowana. Góra klatki na jakieś 2,2m i oczywiście Fikus też już tam był. Jak? Nie wiem. A miały nie skakać.ladyhawke pisze:Ech, gronostaj obudził się o 3-ciej i zaczął zwiedzać biurko.
Po zrzuceniu kilku rzeczy - został wysłany poza sypialnie...
O 5.30 - kiedy tylko usłyszał budzik, błyskawicznie znalazł się pod zamkniętymi drzwiami sypialni, miaaaaaaukiem domagając się wpuszczenia na poranne głaski. Co za kot... <mrgreen>
Jestem niewyspana :-)
W ogóle to Snusiu chciałam złożyć reklamację <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Kot brytyjski miał przecież cały dzień leżeć i patrzeć w ścianę <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> A ja tu mam jakiś model z ADHD...
I od rana nie mogę znaleźć owcy ...
- izbkp
- Posty: 241
- Rejestracja: 28 wrz 2013, 12:54
- Płeć: M
- Skąd: Wrocław
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Skakanie do góry to pikuś ;) Gorzej, kiedy taki 5,5+ kg koteczek postanowi z rozety zeskoczyć akurat na mój brzuch kiedy grzecznie sobie leżę na sofie... 
ps. w takich chwilach człowiek myśli tylko, że dobrze, że nie jest to ponad 300kg Lygrys...
ps. w takich chwilach człowiek myśli tylko, że dobrze, że nie jest to ponad 300kg Lygrys...
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Wyspał się koteczek to mu się nudziło <mrgreen>
Karmelkowy budzik też dzwonił nad ranem - 4.45 <mrgreen>
Karmelkowy budzik też dzwonił nad ranem - 4.45 <mrgreen>
-
kinus
- Hodowca
- Posty: 1023
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
- Hodowla: Kabrirus*PL
- Kontakt:
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
no moje drogie, oba Wasze koty to przecież synowie Bajka <diabeł>
a Bajek skacze, śpi na 2m wysokości i budzi waląc w drzwi o 4 rano
nie wszystko dziedziczy się od mamusi <święty>
a Bajek skacze, śpi na 2m wysokości i budzi waląc w drzwi o 4 rano
nie wszystko dziedziczy się od mamusi <święty>
-
kinus
- Hodowca
- Posty: 1023
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
- Hodowla: Kabrirus*PL
- Kontakt:
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
i żeby nie było, że Was nie rozumiem <lol>
od dwóch tygodni mam kota, który śpi na moim gardle, głośno wrzeszczy, gdy zmieniam pozycję, a nad ranem gdy słońce wstaje <shock> albo gry mój syn wstaje czyli o 5 rano - gryzie mnie w nos, bo kto to widział nie dać kotkowi śniadanka
o
no ale w umowie było, że reklamacji nie uznaje się - chyba, bo po węgiersku to ja średnio rozumiem, a wujek google sobie z tym językiem też nie radzi za dobrze
od dwóch tygodni mam kota, który śpi na moim gardle, głośno wrzeszczy, gdy zmieniam pozycję, a nad ranem gdy słońce wstaje <shock> albo gry mój syn wstaje czyli o 5 rano - gryzie mnie w nos, bo kto to widział nie dać kotkowi śniadanka
o
no ale w umowie było, że reklamacji nie uznaje się - chyba, bo po węgiersku to ja średnio rozumiem, a wujek google sobie z tym językiem też nie radzi za dobrze
- izbkp
- Posty: 241
- Rejestracja: 28 wrz 2013, 12:54
- Płeć: M
- Skąd: Wrocław
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
Miauczy po węgiersku? ;)
-
kinus
- Hodowca
- Posty: 1023
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
- Hodowla: Kabrirus*PL
- Kontakt:
Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
niestety nie, bo może wtedy byłoby ciszej ;)