Łatka- kot w typie brytyjczyka
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka
obie dziewuszki słodkie :-)
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka
Łatka jest śliczna,a jej buźka całkiem brysiowa <zakochana> Taka okrąglutka <zakochana>
-
NutkaBri
- Posty: 47
- Rejestracja: 31 sie 2014, 20:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka
Jaki łaciaty pyszczek...jest ładna...My juz nie mozemy sie doczekac swojej niuni:)
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka
wszystkie kotki tu są prześliczne..i te różowe i to kocie szylkretowe <zakochana>
- Dominikana
- Posty: 1155
- Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Jelcz-Laskowice
Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka
Witamy witamy, śliczna ta Twoja łaciata kiciuchna <zakochana>
- Łatka
- Posty: 343
- Rejestracja: 23 maja 2014, 21:52
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wąbrzeźno
Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka
Oj dziękuję bardzo :-> :-> :-> :->
Tak dzieci to nam wychodzą dość ładne ale w masową produkcję raczej nie zainwestujemy he he
Łatusia jak to łatusia za serducho ze zdjęcia złapała i rośnie łobuz jeden <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Nie wyobrażam sobie żeby mogło jej zabraknąć. Tego porannego miałczenia, biegania i mizianek. No i powitania pod drzwiami. No zresztą wiecie same co ja wam tu pisać będę......
A w ogólnie to mam dzisiaj nerwa o i tyle
Tak dzieci to nam wychodzą dość ładne ale w masową produkcję raczej nie zainwestujemy he he
Łatusia jak to łatusia za serducho ze zdjęcia złapała i rośnie łobuz jeden <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Nie wyobrażam sobie żeby mogło jej zabraknąć. Tego porannego miałczenia, biegania i mizianek. No i powitania pod drzwiami. No zresztą wiecie same co ja wam tu pisać będę......
A w ogólnie to mam dzisiaj nerwa o i tyle
- Mion
- Posty: 220
- Rejestracja: 15 sie 2014, 19:07
- Płeć: k
- Skąd: Warszawa
Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka
O co te nerwy?Łatka pisze:Oj dziękuję bardzo :-> :-> :-> :->
Tak dzieci to nam wychodzą dość ładne ale w masową produkcję raczej nie zainwestujemy he he
Łatusia jak to łatusia za serducho ze zdjęcia złapała i rośnie łobuz jeden <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Nie wyobrażam sobie żeby mogło jej zabraknąć. Tego porannego miałczenia, biegania i mizianek. No i powitania pod drzwiami. No zresztą wiecie same co ja wam tu pisać będę......
A w ogólnie to mam dzisiaj nerwa o i tyle
Czekamy na nowe zdjęcia ślicznotki!!
- Łatka
- Posty: 343
- Rejestracja: 23 maja 2014, 21:52
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wąbrzeźno
Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka
Witam Łata była dzisiaj u weta na szczepieniu. Waży 2,5 kg nie za mało jak na 7 miesięcy???? Wet mówił, że zdrowa, ładna, czysta żadnych zastrzeżeń. Dowiadywaliśmy się o sterylizację w sumie to TŻ się dowiadywał bo on z nią był. Koszt między 110 zł, a 150 zł.( byłam pewna, że więcej to będzie kosztować) Kazał z tym jeszcze zaczekać do pierwszej rujki. I przyjechać w marcu jak sterylka będzie dofinansowywana i będzie wtedy właśnie kosztować 110 zł. Mówił, że w tym roku już rujki nie powinna dostać. Ona nigdy jeszcze nie miała, tak wiec nie wiem czy to prawda. I teraz nie wiem czy czekać czy ciachać jeszcze przed końcem roku. Doradźcie coś, a i ile taki kubrak kosztuje i gdzie to można dostać bo bym powoli musiała o tym pomyśleć. :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)
A tak właśnie Łata ogląda sobie gołębie przez okno

A tak właśnie Łata ogląda sobie gołębie przez okno

- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka
Czekanie ze sterylizacją do pierwszej rujki to bzdura. Nie ma takiej potrzeby. Im szybciej kotka zostanie wysterylizowana, tym lepiej. Zaskoczyła mnie pewność weta, że w tym roku kotka już nie będzie miała rujki. Skąd on może to wiedzieć?