Bentley - niebieski brytyjczyk

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Miss_Monroe »

Dziś zauważyłam, że nad lewym oczkiem nad linią powieki Bentuś nie ma sierści.. Nie wiem co robić, czy nie czekać i jutro nie pojechać do weterynarza.. Czy ja tego w poniedziałek mogłam nie zauważyć :-( ? Mieliśmy się pojawić za tydzień na kontroli, jakby nie było poprawy to lekarz sugerował pobranie próbki i sprawdzenie czy to nie alergia.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Sonia »

Lenko a może ta maść jakoś źle wpływa na Bentleyka i go uczuliła w ten sposób :kotek:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Becia »

Oj, biedny Bentuś :((((
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Mago »

Bentleyku :kotek:
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: elwiska3 »

Bentulku ciocia mocno kciuki zaciska za leczenie szramy i to nad oczkiem <ok>
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: beev »

Bentleyek kochany trzymaj się dzielnie i szybko wracaj do zdrowia <zakochana>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Danusia »

Chłopaku kochany no litości nad cioteczką bo się już całkiem wykończę no zobacz spać nie mogę.


Jak coś się dzieje na głowie i jest szarpane to na 100% jest to alergia ale w tych miejscach ciężko by było się podrapać.
Kolorek jak miał uczulenie od inhalacji z olejkiem eukaliptusowym to spuchły my powieki ( makabra) i na potęgę łysiał wokół oczu nad oczami i nic nie drapał .
Skórka Kolorka była zaróżowiona.
Lenka myślę ,ze jak tak dalej będzie musisz to pokazać dr Karaś-Tęczy zadzwoń i się umów jak najszybciej ona przyjmuje w swoim gabinecie przy szpitalu na Goszczyńskiego na Mokotowie niedaleko Odyńca ,ja gdzieś tu wrzuciłam namiary.
Gdy byłam u niej z łobuzem tylko zerknęła i już wiedziała ale zrobiła mu cytologię z tej zmiany obejrzała ,dała swój żel( który specjalnie sprowadza z zagranicy) i po 5 dniach zapomniałyśmy o biednej bródce.
A leczyłyśmy go wcześniej kilka tygodni i zero było poprawy.

Bentulku <ok> <ok> <ok> <serce>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: asiak »

Bentleyku, tak nie może być... :nie:
Szybciutko wracaj do zdrówka <ok> <ok> <ok>
:kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Miss_Monroe »

Danusiu skóra w tych miejscach nie jest zaróżowiona i nie jest to wyłysienie szarpane, tylko takie bardzo równe. Może nad oczkiem nie zauważyłam i to również stało się w zeszłym tygodniu, choć Bentuś mył się rano i tak ułożył sierść nad oczkiem, że nic nie widać. Może wczoraj tak mu się sierść ułożyła, że wyglądało to na wyłysienie... Poobserwuję go tydzień i zobaczymy, bo nie chcę go "ciągać" do weterynarza, bo bardzo źle to znosi.
A ta kreska bez sierści, której zdjęcie zamieściłam tydzień temu chyba zarasta, bo jak smarowałam wczoraj maścią to miejsce to wyczułam takie igiełki sierści <mrgreen>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: asiak »

Miss_Monroe pisze: A ta kreska bez sierści, której zdjęcie zamieściłam tydzień temu chyba zarasta, bo jak smarowałam wczoraj maścią to miejsce to wyczułam takie igiełki sierści <mrgreen>
To bardzo dobrze :-) :ok:
Zablokowany