Mój też je dużo i wszystko mu smakuje (odpukac)
Panna Neko mówi dzień dobry :)
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Panna Neko mówi dzień dobry :)
Jaka księżniczka <zakochana>
Mój też je dużo i wszystko mu smakuje (odpukac)
Mój też je dużo i wszystko mu smakuje (odpukac)
- Dominikana
- Posty: 1155
- Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Jelcz-Laskowice
Re: Panna Neko mówi dzień dobry :)
Ślicznosci :-) nasz suche i mięsko zjada bez problemu przy mokrym grymasi 
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Panna Neko mówi dzień dobry :)
Rosną maluszki to muszą dużo jeść <mrgreen> 
- Kot_w_japonkach
- Posty: 19
- Rejestracja: 21 lip 2014, 13:01
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Panna Neko mówi dzień dobry :)
Nawet nie wiecie, ile się wczoraj przez tę małą paskudę strachu najadłam!
Zostawiłam rano w woreczku i zamkniętym pojemniczku żywnościowym wołowinkę do rozmrożenia, dość wysoko, by nie była w zasięgu wzroku kota. Przychodzę z pracy, patrzę, na półce tylko pokrywka, na podłodze leży pojemniczek... a woreczka z mięskiem brak. Szukam woreczka, nigdzie go nie ma, więc ja już w panice, że zjadła z woreczkiem <strach> Po kilku minutach znalazł się, wciśnięty pod łóżko, wylizany do sucha <mrgreen> Neko zjadła 80g(!) wołowinki i jeszcze prosiła o obiadek udając, że przecież nic w ciągu dnia nie jadła.... <lol>
Zostawiłam rano w woreczku i zamkniętym pojemniczku żywnościowym wołowinkę do rozmrożenia, dość wysoko, by nie była w zasięgu wzroku kota. Przychodzę z pracy, patrzę, na półce tylko pokrywka, na podłodze leży pojemniczek... a woreczka z mięskiem brak. Szukam woreczka, nigdzie go nie ma, więc ja już w panice, że zjadła z woreczkiem <strach> Po kilku minutach znalazł się, wciśnięty pod łóżko, wylizany do sucha <mrgreen> Neko zjadła 80g(!) wołowinki i jeszcze prosiła o obiadek udając, że przecież nic w ciągu dnia nie jadła.... <lol>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Panna Neko mówi dzień dobry :)
Nie dziwię się, że się strachu najadłaś. Woreczki to bardzo niebezpieczne są. Całe szczęście, że Twoja koteczka na tyle mądra, że go zostawiła. U mnie nic woreczkowego nie może na wierzchu leżeć, bo Tami zaraz gryzie.
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Panna Neko mówi dzień dobry :)
Ale z niej głodomorek

- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Panna Neko mówi dzień dobry :)
Ojej ale się wystraszył ja bym już u weta była
dobrze ze tylko malutka sobie podjadla mięsko 
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
Re: Panna Neko mówi dzień dobry :)
Witam sie w watku uroczej spryciuli <zakochana>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Panna Neko mówi dzień dobry :)
Kochana koteczka. Ja też umarłabym ze strachu. Przy kocie szybko nauczysz się zabierać wszytsko z zasięgu łapki hehe
- cheshire
- Posty: 782
- Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Panna Neko mówi dzień dobry :)
Juz wiesz ze nie mozna tak zostaeiac jedzonka, a szczegolnie dla kotka, ktore on wyczuje. Proponuje po pracy wlozyc miesko do woddy i taka niewielka ilosc szybko Ci sie rozmrozi a nie bedzie caly dzien na blacie lezec..
A Neko slodziutka <zakochana>
A Neko slodziutka <zakochana>