Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Pyza
Wiele osób na forum odbierało od hodowców koty już wykastrowane i nie miało to żadnego negatywnego wpływu na rozwój fizyczny i psychiczny naszych futerek. Nie ma na co czekać, kastruj małego kiedy Ci pasuje, najlepiej jak najszybciej.
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Pyza
Kiedyś panował pogląd, że kotka musi urodzić chociaż jeden miot... potem, że musi mieć chociaż jedną ruję...takie myślenie też było bliskie naszej pani wet, ale nie protestowała, gdy zabraliśmy Pyzę na sterylizację zanim zaczęła ocierać się tyłkiem o nasze nogi, przeraźliwie miauczeć i sikać na łóżko w sypialni 
Teraz nie wyobrażam sobie "narażać" jej na obcowanie z niewykastrowanym kocurem
Teraz nie wyobrażam sobie "narażać" jej na obcowanie z niewykastrowanym kocurem
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Pyza
na 88 stronie odliczamy 8 dni do przybycie Pana Mo <mrgreen>
Snusia mi napisała, że chłopaki czują się już ok, dziewczynki troszkę jeszcze pomiaukują, trzymam kciuki za całą 10-tkę aby szybciutko doszła do siebie <ok> <ok>
W piątek o 18 jak wystrzelę z roboty.... <lol> <lol> Aż się będzie za mną kurzyło

Snusia mi napisała, że chłopaki czują się już ok, dziewczynki troszkę jeszcze pomiaukują, trzymam kciuki za całą 10-tkę aby szybciutko doszła do siebie <ok> <ok>
W piątek o 18 jak wystrzelę z roboty.... <lol> <lol> Aż się będzie za mną kurzyło