Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Jaki on słodki <zakochana> Doslownie jakby został cały polany czekolada <serce>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Moomuniu, kocham Cię całym sercem <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
MooMoo <serce> <serce> <serce>
-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Nie umarłam z zazdrości tylko dlatego,że mam w domu podobną czekoladkę. Może nie AŻ tak piękną ale jednak czekoladkę <mrgreen> Dwa pozostałe koty też masz cudowne, cała trójka wspaniała <serce> <serce> <serce>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
O rany
Cudna mordka <zakochana>
Mumus jest ulubionym kotem na forum mojej tesciowenki, jak jej pokaze te fotke, to chyba mi zemdleje <lol>
Cudna mordka <zakochana>
Mumus jest ulubionym kotem na forum mojej tesciowenki, jak jej pokaze te fotke, to chyba mi zemdleje <lol>
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Ja tym bardziej kocham mój czekoladowy pyszczek <serce>
Wczoraj mieliśmy fajny dzień :-) Organizowaliśmy weekend na rowerach dla znajomych z Wrocławia . Kiedy budząc się, usłyszałam deszcz bębniący o parapet, sądziłam, że z planów nici … A jednak po południu wypogodziło się na tyle, że udało się zrobić 25 km. :-) Z miejsca, gdzie mieszkamy, można lasem dojechać niemal do centrum Katowic, a w dodatku ścieżki (w większości szutrowe), nawet po ulewnym deszczu są przejezdne.
A wieczorem, po pysznej kolacji, z dobrym skutkiem kibicowaliśmy biało-czerwonym <mrgreen> Myślę, że atmosfera przed Spodkiem (albo, jak to określiła moja mała bratanica, "przed podstawką" <lol> ) dorównywała tej w hali


A tak dzisiaj, moje miśki trzy pomagały mi przy obiedzie <mrgreen>




Wczoraj mieliśmy fajny dzień :-) Organizowaliśmy weekend na rowerach dla znajomych z Wrocławia . Kiedy budząc się, usłyszałam deszcz bębniący o parapet, sądziłam, że z planów nici … A jednak po południu wypogodziło się na tyle, że udało się zrobić 25 km. :-) Z miejsca, gdzie mieszkamy, można lasem dojechać niemal do centrum Katowic, a w dodatku ścieżki (w większości szutrowe), nawet po ulewnym deszczu są przejezdne.
A wieczorem, po pysznej kolacji, z dobrym skutkiem kibicowaliśmy biało-czerwonym <mrgreen> Myślę, że atmosfera przed Spodkiem (albo, jak to określiła moja mała bratanica, "przed podstawką" <lol> ) dorównywała tej w hali


A tak dzisiaj, moje miśki trzy pomagały mi przy obiedzie <mrgreen>




- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Aj, jak pieknie u Ciebie w kuchni <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Wspaniali są <zakochana>
Jak równiusieńko siedzą <mrgreen>
Mojego Pawła zachwycił Mumuś :-)
Jak równiusieńko siedzą <mrgreen>
Mojego Pawła zachwycił Mumuś :-)
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Fantastyczni są 
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Jacy grzeczni pomagierzy <zakochana>
Asiu ja Ci Tobisia wyślę na nauki, bo on ni w ząb nie może zrozumieć, że jak się robi jakiekolwiek jedzenie, to można sobie ewentualnie z brzeżku przycupnąć i oglądać, on się taranem ładuje do talerza i nie ma siły. 150 razy ściągany na podłogę, sprintem jest już na górze, leci naokoło blatu i znowu jest w talerzu
<lol>
Asiu ja Ci Tobisia wyślę na nauki, bo on ni w ząb nie może zrozumieć, że jak się robi jakiekolwiek jedzenie, to można sobie ewentualnie z brzeżku przycupnąć i oglądać, on się taranem ładuje do talerza i nie ma siły. 150 razy ściągany na podłogę, sprintem jest już na górze, leci naokoło blatu i znowu jest w talerzu