A tak poważnie, to bym chyba zawału dostała <strach>
Miot Q - Arabica i Fado
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Miot ? - Arabica i Fado
Dorotko no jak się tak kotki rozbestwiło, zrobiło im taki raj wysokościowy, to co się teraz dziwisz, przewidująca mamuśka od małego dzieci przyzwyczaja co by lęku wysokości nie miały jak dorosną <lol>
A tak poważnie, to bym chyba zawału dostała <strach>
A tak poważnie, to bym chyba zawału dostała <strach>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Miot ? - Arabica i Fado
Pani na wysokościach :-)
Jakiś swój powód musi mieć
Jakiś swój powód musi mieć
- nmin
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 570
- Rejestracja: 29 sie 2014, 21:01
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Watford (UK)
Re: Miot ? - Arabica i Fado
"Powpuszczałaś mi do kojca te dwie małe Y, spokoju nie miałam, to poszłam szukać go gdzie indziej" <diabeł>
A tak serio, to jestem panikarą i pewnie rozkładałabym dmuchane materace pod tym drapakiem <lol>
A tak serio, to jestem panikarą i pewnie rozkładałabym dmuchane materace pod tym drapakiem <lol>
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Miot ? - Arabica i Fado
To już było, niestety, wtedy chyba nastąpiło uszkodzenie Dziurawki, bo Arabica pół nocy, według zeznań Bohdana, chodziła z coraz to innym kociakiem w pysku i waliła głową o siatkę, próbując się wydostać. Na siłę w tych sprawach nic się nie zdziała.kinus pisze:ja bym ją chyba w kojcu z dachem zamknęła <strach>
Porą krytyczną są godziny nad ranem, wtedy ją nachodzi. Jeśli ma możliwość poniesienia, wszystko odbywa się sprawnie i szybko. Arabica jest naprawdę bardzo fachową matką, kociaki nawet nie piszczą, jak je niesie. Widziałam na własne oczy, jak niosła ostatnie kocię, bo obudziło mnie charakterystyczne gruchanie, one jakby przepraszają dzieci za to całe zamieszanie. Pozwoliłam jej poleżeć, żeby przenosiny były zaliczone, i zabrałam do kojca. Z kojca wyjęłam poduszkę, która do tej pory była ukochanym miejscem odchowu, zostawiłam jedynie kocyk. Twardo i surowo, tak, jak Arabik lubi. Jutro rano okaże się, czy jest dobrze, cały dzień prawie nie wychodzi ze swojego królestwa i wygląda na bardzo zadowoloną. Piąta nad ranem będzie prawdziwym testem.
-
Mysza
- Hodowca
- Posty: 455
- Rejestracja: 14 sie 2009, 08:27
- Hodowla: Forastero*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: prawie Kraków
- Kontakt:
Re: Miot ? - Arabica i Fado
Wysoko <strach>
Ale jaka śliczna Arabiczka w środku <zakochana> Ja ją uwielbiam od czasów gdy jeszcze u hodowczyni mieszkała.
Ale jaka śliczna Arabiczka w środku <zakochana> Ja ją uwielbiam od czasów gdy jeszcze u hodowczyni mieszkała.
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Miot ? - Arabica i Fado
To tak, jak ja, pisałam nawet o nią prośbę, ale dostałam odpowiedź, że zostaje w hodowli. A półtora roku później taka niespodzianka cudowna się stała... Często myślę o Kathrin, piszę do niej maile niekiedy na stary adres, pokazuję kolejne dzieci, ale nigdy nie odpowiada, nawet nie wiem, czy dochodzą...
-
kinus
- Hodowca
- Posty: 1023
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
- Hodowla: Kabrirus*PL
- Kontakt:
Re: Miot ? - Arabica i Fado
Jak chcesz, to zapytam
mam kontakt z nią trochę
Ja zobaczyłam Arabicę, jak miała 3 tygodnie <zakochana>
Kathrin mi ją pokazywała z taką dumą - stare czasy
u mnie teraz Szarlotka nosi, ale wszystkie pod drzwi Mariusza, więc niebezpieczeństwa nie ma. Co dziwne, nosi też nie swoje <shock>
Ja zobaczyłam Arabicę, jak miała 3 tygodnie <zakochana>
Kathrin mi ją pokazywała z taką dumą - stare czasy
u mnie teraz Szarlotka nosi, ale wszystkie pod drzwi Mariusza, więc niebezpieczeństwa nie ma. Co dziwne, nosi też nie swoje <shock>
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Miot ? - Arabica i Fado
Arabica po raz pierwszy nosi od czasu do czasu na wysokości, do tej pory była tylko podłoga, i to stałe miejsce, w nim zresztą siedziała przez tydzień.
Jasne, że zapytaj
Przede wszystkim poproś o jakiś czynny mail, bo ten na lindenpalais już pewnie dawno nieczynny, a to jedyny, jakim dysponuję.
Jasne, że zapytaj
- yusstyna
- Hodowca
- Posty: 64
- Rejestracja: 01 lis 2012, 23:15
- Hodowla: Lwi Pyszczek*PL
- Płeć: feminine
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Miot ? - Arabica i Fado
A jak one będą się nazywały? ?inka ?erka
????
Ja i tak już się zadurzyłam w Dziurawce... ?iurawce???
Ja i tak już się zadurzyłam w Dziurawce... ?iurawce???
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Miot ? - Arabica i Fado
<strach> <strach> <strach> Matko, Yamakasi wyrosna z tych dziewuch, inaczej byc nie moze <strach> <strach> <strach>
Na zawal bym padla NA PEWNO, materace rozkladala pod spodem, sama nie wiem
Jak to jest wysoko, rany <strach>
Jak ona je tam wnosi ? Wskakuje ?
A one ciekawskich pyszczkow poza Brzeg nie wyciagaja ?
Rany rany rany
Od samego patrzenia mi strach <lol>
Kudlatke mi prosze pokazac z bliska, baaaaaaaaaaaaaardzo ladnie prosze <roll> <roll> <roll>
Na zawal bym padla NA PEWNO, materace rozkladala pod spodem, sama nie wiem
Jak to jest wysoko, rany <strach>
Jak ona je tam wnosi ? Wskakuje ?
A one ciekawskich pyszczkow poza Brzeg nie wyciagaja ?
Rany rany rany
Od samego patrzenia mi strach <lol>
Kudlatke mi prosze pokazac z bliska, baaaaaaaaaaaaaardzo ladnie prosze <roll> <roll> <roll>
