Lucek, Leoś i Jadwinia
- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Jadwiniu uwielbiam Cię rudzielcu i Twoje bursztynowe oczęta <zakochana> Haniu strasznie bym chciała robić takie piękne foty jak Twoje...
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
maga pisze:Kudłate może być ja i tak wole tego pana o zniewalającym niebieskim spojrzeniu <lol>
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Jadwiniu, śliczna jesteś i jakaś taka poważna, czy mi się zdaje, czy dziewczynka dorasta?
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Ja sobie jakoś nie umiem wyobrazić Jadwini dorosłej i statecznej
Toż to taki cudny dzieciak <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Toż to taki cudny dzieciak <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
To chyba przez ten "wąs" a'la Hercule PoirotAgnieszka7714 pisze:Jadwiniu, śliczna jesteś i jakaś taka poważna, czy mi się zdaje, czy dziewczynka dorasta?
Nasze koty są szalenie dobrze wychowane, nigdy nas nie budzą, grzecznie śpią, albo sobie cichutko chodzą po domu, z upominaniem się o pieszczoty czekając aż wstaniemy, ale wczoraj nie mogły się opanować, bo na horyzoncie pojawiła się dorodna mucha i rozpaczliwie bzycząc obijała się o okno. Leoś bezszelestnie przeleciał przez pokój i równie bezgłośnie wskoczył na parapet, natomiast Jadwinia wykonała dramatyczy skok torpedy, który zakończył się zerwaniem zasłony i zwaleniem na podłogę siedzącego na parapecie mojego starego kochanego wypchanego trocinami miśka
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
<serce> <serce> <serce> jak Ci się udało tak wychować kotki? Ja za miękka jestem i Moris mi na głowę juz wchodzi <strach>Hann pisze:To chyba przez ten "wąs" a'la Hercule PoirotAgnieszka7714 pisze:Jadwiniu, śliczna jesteś i jakaś taka poważna, czy mi się zdaje, czy dziewczynka dorasta?bo o dorastaniu nie ma mowy, ciągle w głowie pstro <mrgreen>
Nasze koty są szalenie dobrze wychowane, nigdy nas nie budzą, grzecznie śpią, albo sobie cichutko chodzą po domu, z upominaniem się o pieszczoty czekając aż wstaniemy, ale wczoraj nie mogły się opanować, bo na horyzoncie pojawiła się dorodna mucha i rozpaczliwie bzycząc obijała się o okno. Leoś bezszelestnie przeleciał przez pokój i równie bezgłośnie wskoczył na parapet, natomiast Jadwinia wykonała dramatyczy skok torpedy, który zakończył się zerwaniem zasłony i zwaleniem na podłogę siedzącego na parapecie mojego starego kochanego wypchanego trocinami miśkaA na parapet i tak nie udało jej się wskoczyć, więc siedziała na podłodze z miną zupełnie niepoważną i niedojrzałą <mrgreen>
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Jadwiniu kocham Cię. <serce> <serce>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Jadwinia <serce> <serce> <serce>
Nie wiem dlaczego, ale moje wrazenie jest takie, ze forumowe kotki są bardziej postrzelone niż kocurki <lol>
Nie wiem dlaczego, ale moje wrazenie jest takie, ze forumowe kotki są bardziej postrzelone niż kocurki <lol>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
U mnie się sprawdzaKasik pisze:Jadwinia <serce> <serce> <serce>
Nie wiem dlaczego, ale moje wrazenie jest takie, ze forumowe kotki są bardziej postrzelone niż kocurki <lol>
Jadwiniu, Ty łobuzie kochany <serce>
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Postanowiłam zupełnie sobie odpuścić wychowywanie kogokolwiek, bo to jest męczące, wymaga konsekwencji, czyli ciągłego pamiętania co się powiedziało, jaką opcję wybrało, jakie zasady chciałoby się zaimplementować dla każdej z tysiąca spraw które nas otaczają... Nuda <mrgreen> Tym bardziej że i tak doszłam do wniosku, że nasze dzieci, koty, psy, ba mężowie nawetbeev pisze:jak Ci się udało tak wychować kotki? Ja za miękka jestem i Moris mi na głowę juz wchodzi <strach>
Oj tak <mrgreen> W porównaniu z Jadwigą chłopaki... zupełnie nie mają jaj <lol> Jadziulka to taki mój postrzępiony postrzeleniec ukochany <serce> Albo właśnie skończyła jakąś niecną hecę, albo już planuje następną <lol>Kasik pisze:Nie wiem dlaczego, ale moje wrazenie jest takie, ze forumowe kotki są bardziej postrzelone niż kocurki <lol>