My znowu po wizycie u weta Misia ma całe uszka zmienione chorobowo i bardzo się drapie więc ma alergię na coś przypuszczam że na kurczaka,dostała zastrzyk sterydowy i jutro mamy jeszcze odebrać advacate i profilaktycznie zakropić tylko ja już 2 razy w przeciągu 4 tyg zakraplałam całe stado fiprexem

oraz 2 krotnie odrobaczałam , karmiłam cały czas orijenem kurczakowym a od niedawna zmieniłam na pon kurczak + ryż,jak byłam jej robić wyniki to własnie wynik wskazywał na alergię ale pani wet stwierdziła iż obie kotki nie mogą mieć alergii tylko mają robaki <kciukwdół> , kupiłam małą paczuszkę alergenika z royala i chyba zamówię dużą torbę i będą jesc wszystkie to samo brak mi już sił

w niedzielę wyjeżdżam a mąż już panikuje co on zrobi jak mnie nie będzie

a jechać do pracy muszę,rybnej karmy też za bardzo nie mogę kupować bo małe łyse miało po niej wysypkę macie dziewczyny jakieś pomysły ?co robić ?