Od dawna nie pisalam, co tez nowego slychac u mojej dziecinki, wiec sie wzielam w koncu za krotka relacje.
To juz (a moze dopiero?) 5 i pol miesiaca od kiedy Alicia z nami zamieszkala. Piekne 5 i pol miesiaca...
Uklada nam sie co raz lepiej. Pewnie niektorzy pamietaja jeszcze moje gorzkie zale wylewane na forum, na temat tego, ze Alicia trzyma sie na dystans. Ten dystans sie zmniejsza <klaszcze>
Alicia nie przejawiala ochoty siadania na kolanach itp. Teraz, gdy wieczorem przychodzi do lozka, ma w zwyczaju ukladania sie do drzemki na rozlorzystej klacie mojego meza, nie wiem dlaczego woli jego klate, moja jest moze nie tak rozlozysta, ale za to bardziej miekka, wyscielana dwiema poduszeczkami, ze tak to okresle <lol>
Rano, kiedy zorientuje sie, ze za chwile bede wstawac, spaceruje po moich plecach, robi mi "brytyjski" masazyk polaczony z udeptywaniem. To takie cudowne, kiedy pierwsza rzecza jaka widzi sie po otworzeniu oczu jest koci pycholek <zakochana>
Od kilku tygodni przysiada sie do nas, kiedy siedzimy na kanapie, co wczesniej jej sie nie zdarzalo. Wiem, ze dla wielu z Was, majacych przytulajace sie koty, moja radosc moze byc niezrozumiala, ale takie zachowanie u Alicii to ogromna poprawa w stosunku do tego, co bylo na poczatku.
Kolana nadal sa tabu, ale wczoraj, po raz pierwszy Alicia polozyla sie na moim brzuchu, kiedy ogladalam telewizje, tulila sie jak szalona.
Mam wrazenie, ze w hodowli, z ktorej pochodzi, byla niedopieszczona. Ona lubi byc w centrum uwagi, lubi byc miziana, zabawiana, a tam, wsrod sporej kociej konkurencji, chyba jej tego brakowalo. Mam nadzieje, ze u nas jest szczesliwsza. W kazdym razie staram sie robic wszystko, zeby byla szczesliwa.
Zdrowko jej dopisuje, problemy z krwawymi kupkami skonczyly sie od kiedy przeszlysmy na weterynaryja karme i zrezygnowalysmy z mokrego. Mam tylko wrazenie, ze jest za chuda

Zreszta ocencie sami, ponizej pare fotek
ROZWAZNA I ROMANTYCZNA:
MINA W STYLU: "CO TY MI ZA KITY POCISKASZ"
POBAW SIE ZE MNA GUMECZKA...
CO RAZ SIE ZOBACZYLO, TO SIE NIE ODZOBACZY
ZABAWA Z WALERIANOWA PODUSZECZKA
CHYBA UDALO MI SIE NA FOTCE UCHWYCIC TEGO DEMONA, KTORY JA CZASEM OPETUJE
ZAMYSLONA, ZADUMANA, KOMBINUJACA CZYM SIE POBAWIC
ALICIA PO IMREZIE
WYJATKOWO DEMONICZNE SPOJRZENIE
