Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Asiu a kiedy wynik będzie?
- Aga12
- Posty: 783
- Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
- Płeć: kobieta
- Skąd: okolice Torunia
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Ja też dołączam się z kciukami. <ok>
Mam nadzieję,że wszystko będzie w porządku.
Mam nadzieję,że wszystko będzie w porządku.
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
No właśnie jutroSonia pisze:Asiu a kiedy wynik będzie?
Jutro zamierzam jeszcze podjechać z próbką Moomusia, o ile się łapanie pójdzie równie gładko jak u Gucia i Lemmiśka :-)
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
kciuki ogromne <ok> <ok> <ok>
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Dopiero teraz mam chwilę, żeby napisać. Poniżej wyniki chłopaków:


Zdaniem wetki u Lemmiśka wszystko jest OK, natomiast u Gucia struwity mogą być spowodowane tym, że próbka musiała jechać do zewn. laboratorium (podczas badania zepsuł się aparat w klinice). Na pewno badanie jest do powtórzenia za jakiś czas.
Zamówiłam dziś Urinodol, żeby powalczyć z PH Gucia.
Co do Lemmiśka i jego "wypadków", spróbuję dostawić kolejną kuwetę i zobaczymy czy to pomoże.
Polowanie na siuśki Moomusia trwa … Moofinek jest zdecydowanie najtrudniejszym z moich kotów w pielęgnacji. Mam jednak nadzieję, że w końcu się uda :-)
Dziękujemy za wszystkie kciuki


Zdaniem wetki u Lemmiśka wszystko jest OK, natomiast u Gucia struwity mogą być spowodowane tym, że próbka musiała jechać do zewn. laboratorium (podczas badania zepsuł się aparat w klinice). Na pewno badanie jest do powtórzenia za jakiś czas.
Zamówiłam dziś Urinodol, żeby powalczyć z PH Gucia.
Co do Lemmiśka i jego "wypadków", spróbuję dostawić kolejną kuwetę i zobaczymy czy to pomoże.
Polowanie na siuśki Moomusia trwa … Moofinek jest zdecydowanie najtrudniejszym z moich kotów w pielęgnacji. Mam jednak nadzieję, że w końcu się uda :-)
Dziękujemy za wszystkie kciuki
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Asiu Lemmy ma całkiem fajny ten wynik, jedynie ciężar moczu mógłby być mniejszy. Musiałby więcej pić.
A Gucio to raczej trzeba by coś wprowadzić, bo te kryształy ma liczne i ph nie takie jak powinno.
Trzymam kciuki za chłopaków i za Mumusia, żeby udało się upolować siuśki <ok> <ok> <ok>
A Gucio to raczej trzeba by coś wprowadzić, bo te kryształy ma liczne i ph nie takie jak powinno.
Trzymam kciuki za chłopaków i za Mumusia, żeby udało się upolować siuśki <ok> <ok> <ok>
- dobrochna
- Hodowca
- Posty: 52
- Rejestracja: 31 mar 2010, 14:14
- Hodowla: Aydindril*PL
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
- Kontakt:
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Asiu, u Gucia jest nieprawidłowe ph dla tego wytrącają się struwity w takiej ilości.
Zmiana ph napewno przywróci równowagę, to jest taki typ kryształków, że wystarczy lekkie zakwaszenie i same się rozpuszczają.
Gucio nie ma bakteri w moczu, więc to może być tylko efekt zaburzonego ph.
Co Gucio je na codzień?
Trzymam kciuki teraz za niepokornego Mumka. <zakochana>
Zmiana ph napewno przywróci równowagę, to jest taki typ kryształków, że wystarczy lekkie zakwaszenie i same się rozpuszczają.
Gucio nie ma bakteri w moczu, więc to może być tylko efekt zaburzonego ph.
Co Gucio je na codzień?
Trzymam kciuki teraz za niepokornego Mumka. <zakochana>
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Dobrochno
u nas we wszystkich miseczkach jest PON z kurczakiem i dzikim ryżem (ten bezzbożowy okazał się "niejadalny"). Poza tym miśki dostają codziennie rano 2 puszki na 3 miseczki - aktualnie na zmianę Miamora (wołowinę dla kociąt w sosie) i Cosmę Thai (tuńczyk, tuńczyk z krabami). Do tego rzadziej (średnio raz w tygodniu) surowego kurczaka, indyka, wołowinę lub odrobinę łososia.
Sądzisz, że Urinodol w jego wypadku wystarczy ? Czy powinnam wprowadzić jeszcze jakieś zmiany w diecie ?
Wg moich obserwacji Gucio sporo pije - on i Lemmy są amatorami fontanny. Będę jednak dodawać im więcej wody do porannego posiłku. Poza tym chyba dokupię jeszcze jedną fontannę na piętro, żeby nie musiały za daleko biegać :-)
Z Moomusiem mam problem techniczny :-) Sadza doopkę niziutko i jak udało mi się złapać mocz, to ze żwirkiem. W jego przypadku chyba będę musiała uruchomić chochlę lub płaski talerzyk.
Marzenko
Sądzisz, że Urinodol w jego wypadku wystarczy ? Czy powinnam wprowadzić jeszcze jakieś zmiany w diecie ?
Wg moich obserwacji Gucio sporo pije - on i Lemmy są amatorami fontanny. Będę jednak dodawać im więcej wody do porannego posiłku. Poza tym chyba dokupię jeszcze jedną fontannę na piętro, żeby nie musiały za daleko biegać :-)
Z Moomusiem mam problem techniczny :-) Sadza doopkę niziutko i jak udało mi się złapać mocz, to ze żwirkiem. W jego przypadku chyba będę musiała uruchomić chochlę lub płaski talerzyk.
Marzenko
- dobrochna
- Hodowca
- Posty: 52
- Rejestracja: 31 mar 2010, 14:14
- Hodowla: Aydindril*PL
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
- Kontakt:
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Asiu, Sonia ma rację u obydwu chłopaków mocz powinien być bardziej rozrzedzony, bardzo dobry masz pomysł z dolewaniem do każdego mokrego posiłku wody, może nawet rozbić tą jedną dzienną porcje na dwie(rano i popołudniu) z dodatkiem wody. Zrezygnowała bym też z Miamora na rzecz typowo filetowej karmy włąsnie typu Cosma i zwiększyła bym udział samego surowego mięsa do dwóch razy w tygodniu. Surowe mięso jest samo w sobie bogatsze w wodę i dodatkowo pięknie wchłania jej ekstra dodatek. :-)
Twoje kociaste dostaja tak dobrze zbilansowaną i bogatą suchą karmę, że można im ciut zwiększyć udzał niesuplementowanego mięsa.
Zwiększenie spożycia wody i Urinodol powinny zaradzić tej sytuacji.
Będziesz musiała jeszcze powtórzyć badanie moczu, bo rzeczywiście transport do zew. labolatorium mógł miec wpływ na wynik. Przy podawaniu Urinodolu ważna jest kontrola ph by nie nie przesadzić w drugą stronę i na tej podstawie dostosować ewentualne jego dodatki, może jak zacznie spożywać więcej wody i ciut więcej samego mięsa, to wszystko wróci do prawidłowego poziomu i na dłuższą mete urinodol nie będzie potrzebny. :-)
..a z Mumkiem, może wsypanie minimalnej ilości żwierkum do kuwety (tak by dosłownie zakryła tylko dno) jakoś zaradzi na ten jego niski przysiad.
Twoje kociaste dostaja tak dobrze zbilansowaną i bogatą suchą karmę, że można im ciut zwiększyć udzał niesuplementowanego mięsa.
Zwiększenie spożycia wody i Urinodol powinny zaradzić tej sytuacji.
Będziesz musiała jeszcze powtórzyć badanie moczu, bo rzeczywiście transport do zew. labolatorium mógł miec wpływ na wynik. Przy podawaniu Urinodolu ważna jest kontrola ph by nie nie przesadzić w drugą stronę i na tej podstawie dostosować ewentualne jego dodatki, może jak zacznie spożywać więcej wody i ciut więcej samego mięsa, to wszystko wróci do prawidłowego poziomu i na dłuższą mete urinodol nie będzie potrzebny. :-)
..a z Mumkiem, może wsypanie minimalnej ilości żwierkum do kuwety (tak by dosłownie zakryła tylko dno) jakoś zaradzi na ten jego niski przysiad.
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
Asiu u mnie Tamiś też bardzo niziutko siada. Ja się nie przejmuję, tylko jak już zacznie sikać to łapię za ogon i dźwigam do góry, żeby się kubeczek zmieścił <mrgreen>