Julek i Zuza

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Julek i Zuza

Post autor: Betuś »

Co za ludzie <cenzura>
Co się stało już się nie odstanie. Trzymam mocne kciuki za zdrowie Julka <ok>
Wniosek z tego taki, że my powinniśmy myśleć za tych lekarzy jakie zrobić badania itd. Bo sami nie chcą się zaangażować w leczenie, albo nie wiedzą co w danym przypadku powinni zrobić...
Może nie powinnam tak pisać, ale to nie pierwsza sytuacja gdzie czytam o takim podejściu weta.
<ok> ZDROWIA <ok> ZDROWIA <ok> ZDROWIA <ok>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Julek i Zuza

Post autor: Sonia »

Yohija i ja z całych sił zaciskam kciuki za Twojego Tż-ta, żeby walczył i wrócił do zdrowia i za Juleczka też bardzo mocno trzymam, oby wyniki nie wyszły złe i dało się opanować sytuację <ok> <ok> <ok> <ok>
:hug: Trzymajcie się dzielnie.
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Julek i Zuza

Post autor: Agnes »

Słów brak, ręce opadają...
Trzymam kciuki za to, żeby to co macie, wystarczyło. Zdrowia dla Julka życzę :kotek:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Julek i Zuza

Post autor: Mago »

Chciałam nieśmiało zapytać, co u Was słychać? :kotek: :hug:
Awatar użytkownika
Monic
Posty: 487
Rejestracja: 07 lis 2014, 13:50
Płeć: Kobieta
Skąd: Katowice

Re: Julek i Zuza

Post autor: Monic »

Hej, pisałaś do mnie na priv, ale niestety za krótko jestem na forum i nie mogę jeszcze pisać do nikogo (trochę bez sensu). Dlatego zmuszona jestem odpisać Ci na forum. Cykloferon załatwiała nam weterynarz, a właściwie mieliśmy szczęście bo powiedziała, że po prostu akurat przyszedł w ten dzień kiedy byliśmy z Tosią...Wiem, że nie zamawia tego bez przerwy, tylko raz na jakiś czas. Weterynarz jest w Chorzowie. Niewiele mogę pomóc, my mieliśmy akurat farta, że był:-( Jeszcze raz przepraszam, że na forum, ale nie dało się inaczej...
Awatar użytkownika
yohjia
Posty: 377
Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Re: Julek i Zuza

Post autor: yohjia »

No coś Ty, nie ma za co przepraszać, przecież się nie ukrywam <lol> :kiss: Admini wiedzą co robią, blokując możliwość wysyłania pm nowym forumowiczom (niechciane reklamy i te sprawy), w końcu system nie potrafi na początku rozróżnić dobrych-mniej dobrych :-)
Dziękuję za odp. No to zostaje mi jutro spróbować ściągnąć bezpośrednio z Rosji kurierem. Może nie zatrzymają na granicy...Bo dopiero wtedy będę sie ukrywać <lol>
Kamiko, tak pamietam :kwiatek: Nie chce jednak na razie uszczuplać Twoich zapasów. Jak się nie uda kurierem to wtedy bym sie uśmiechnęła o pomoc
Awatar użytkownika
yohjia
Posty: 377
Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Re: Julek i Zuza

Post autor: yohjia »

:-) Dłuższy już czas zbierałam się do zapisania słów kilku w "naszym" wątku. No, łatwo nie jest. Niestety tak się stało, że przez ostatnie miesiące pojawiałam się tutaj tylko z prośbami o pomoc, o wsparcie, tylko z jakimś "interesem", że tak nieładnie powiem. "Jak trwoga, to do Agilisowa" <oops> Nie jest tak. Zupełnie nie. Odwiedzałam Was niezalogowana, bo do pełnej dekonspiracji odwagi brakowało i chyba brakuje do dziś.
Dzisiaj chciałabym bardzo to zmienić. Tyle się tutaj od Was nauczyłam, tyle wsparcia dostałam :kwiatek: Więc chciałabym tak otwarcie, bezinteresownie i głośno powiedzieć DZIĘKUJĘ :kwiatek:
Menda, mały czarny potwór <lol> Kocham ogromnie tego kota <serce> Jest tak ogromnie wrażliwa, tak delikatna choć stara się zachować pozory twardej. Odkąd wróciła do mnie do domu, jest jakby innym kotem. mega pieszczochem, śpi wtulona we mnie <serce> :kotek: Choć to nie przeszkadza jej być Mendą <lol>
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeloś? Jeloś jest <serce> Nie bardzo wiem co więcej napisać. Będą więc suche fakty - jesteśmy po II cyklu cykloferonem. Objawy działania bakterii są nieznaczne jedynie, sam oddycha noskiem, sam je, nie jesteśmy skazani na kroplówki - co uważam za ogromne postępy. I bawi się, szaleje <serce> Hamuję swoje szczęście tym faktem, świadoma jestem, że jeszcze wszystko się może zdarzyć. Blisko 3 tyg. temu byliśmy po raz drugi we Wrocławiu na UP. Serduszko w jeszcze gorszym stanie niż pod koniec maja :(((( Ale po raz pierwszy nie zostałam niemal zwyzywana za używanie cykloferonu, za to dostałam wskazówki co do ew. dalszych kroków.

Jeloś kilak miesięcy temu, początki wiosny <serce>
Obrazek
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Julek i Zuza

Post autor: Sonia »

Cudne misie i fotki <zakochana> :kotek: :kotek:
Tak bardzo mi przykro, że Juleczek taki bidulek. Z całych sił zaciskam za niego kciuki i za Ciebie <ok> <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Julek i Zuza

Post autor: atomeria »

Jak dobrze znów Was widzieć <serce>
Nieustające kciuki za Was <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Julek i Zuza

Post autor: elwiska3 »

Kciuki za Was zaciskam <ok> <ok> <ok>
Dobrze, że wróciliście :kiss:
Zablokowany