Ooo! To niecierpliwie czekam na zdjęcia i relacje!
Mam nadzieję, że na tym syczeniu się skończy i że Kimchi i Kirunia się szybko zaprzyjaźnią <ok>
Głaski dla obu futerek
Kimchi jest wyjątkowo ruchliwy, więc ciężko mi zrobić, ale zaraz coś wrzucę Generalnie jest tragedia. Kira wariuje, syczy jak go widzi. Kupiłam feliway, oby coś pomogło. Mały ok - w ogóle nie płacze, tuli się, trochę się zestresował, jak go Kira ofukała, ale generalnie jest wyluzowany. Z Kiry wychodzi prawdziwy demon, widać dużo stresu jej Kimchi przynosi...
To się zestresowałam, bo do tej pory liczyłam, że Arya w wieku 6-7 miesięcy będzie szczęśliwa, gdy sprawimy jej rodzeństwo, ale wychodzi na to, że nawet w tak młodym wieku może być lipa...
Oby się szybko zaprzyjaźnili <ok> Kira, nie bądź taka <mrgreen>