Z okazji ostatnich cieplutkich dni korzystamy ze słoneczka


"Co ja Ci mówiłem o aparacie?"

Hamaczek został całkowicie zawładnięty przez kocurrra

A jak hamaczek się znudzi to przenosimy się na łóżko

I lubię obserwować ptaszki...Najlepiej z łóżka


Musiałam zużyć pól puszki smakołyków żeby zrobić to zdjęcie:-D

Troszkę nam już lepiej po odejściu Tosieńki, już aż tak nie boli...Ale tęskno jest, ona miała być też na tych zdjęciach w promieniach słoneczka na balkonie:-( Pojawienie się nowej malutkiej na pewno trochę ukoi naszą tęsknotę...