
bajewka w tym coś jest ....., wszyscy myślą ,że Guruś to takie słodki piękny Miś i do każedo podbiegnie i się wtuli i będzie tak fajnie...... :->
W rzeczywistości zaś, Guru bardzo mnie zaskoczył . Okazuje się , że to bardzo nieufny kotek. Do nikogo obcego nie spoufala się , nawet nie podejdzie a wręcz przeciwnie wychodzi pierwszy z pokoju gdzie przebywają goście i idzie spać do innego pomieszczenia.
Wczoraj leżąc w transporterku oscentacyjnie odwrócił się tyłkiem żeby nikt na niego nie spoglądał.
Te zachowania nie tyczą się tylko jednej osoby, no może dwóch..... chociaż nie bywa u nas zbyt często to i tak koty lgną..... a może czymś się smaruje przed przyjazdem? <lol>

