Bardzo dziękujemy za kciuki <pokłon> <pokłon> <pokłon> :-) Dziewczyny ale naprodukowałyście postów w życiu tego nie ogarnę <diabeł> ,a jeszcze kilka dni niebytu na forum przede mną
Ustaliliśmy z wetem ,że powtórzymy jeszcze raz niektóre badania (mam nadzieję ,że ostatni <wsciekly> ) ,ale tym razem próbki pojadą do innego laboratorium . I wtedy zaczniemy działać. Tylko martwi mnie to ,że to kolejne dni zwłoki i jeśli jest ta bakteria to infekcja nadal się rozwija. Z drugiej strony faszerować kota antybiotykiem bez pewnej diagnozy ?
Obym jutro złapała siuśki , bo dzisiaj niestety Xavier nie był łaskaw współpracować
Pozdrawiamy :-)
Beate pisze:[...]Ustaliliśmy z wetem ,że powtórzymy jeszcze raz niektóre badania (mam nadzieję ,że ostatni <wsciekly> ) ,ale tym razem próbki pojadą do innego laboratorium . I wtedy zaczniemy działać. Tylko martwi mnie to ,że to kolejne dni zwłoki i jeśli jest ta bakteria to infekcja nadal się rozwija. Z drugiej strony faszerować kota antybiotykiem bez pewnej diagnozy ?[...]
Beatko u nas podobnie, badanie moczu do powtórzenia (wet pobierze bezpośrednio z pęcherza), u Belli wyhodowano E.coli w dużej ilości.
Trzymam za Was kciuki <ok>
Dziękujemy za kciuki
Donoszę ,że siuśki złapane :-) dzisiaj poszło jak po maśle.
Mam nadzieję ,że to ostatnie badania i zaczniemy działać,bo bardzo mnie denerwuje ta sytuacja