Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
!,5 roczku - to dzidziuś jeszcze <mrgreen> 
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
Jola, coś mi tu z TV pachnie, że śnieg dzisiaj u Was?? <shock> <shock> <shock> Pokaż <roll>
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
Kasiu, ten za oknem już zniknął <mrgreen>Kasik pisze:Jola, coś mi tu z TV pachnie, że śnieg dzisiaj u Was?? <shock> <shock> <shock> Pokaż <roll>
w poniedziałek u veta widziałam taki przelicznik kocich lat na ludzkie i z tego wynika że Icek ma jakieś 21lat :-) to juz taki dzidziuś piernik trochę <lol> <lol> <lol>Kamiko pisze:!,5 roczku - to dzidziuś jeszcze <mrgreen>
dostaje Gimpeta w tajny sposób żeby Isiek nie widział :-)atomeria pisze:Ale pastą, tak profilaktycznie, ją nafaszerujesz, prawda
zdjęć nowych nie posiadam, na nowe szansa w weekend o ile modele i aura dopiszą :-)
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
A jak Miszka się czuje?
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
dziękuję dobrze :-)
zjada, bryka, domaga się pieszczot, dziś kupy jeszcze nie było
zjada, bryka, domaga się pieszczot, dziś kupy jeszcze nie było
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
Kochani,
życzymy Wam świątecznych dni wypełnionych radością i miłością, niosących spokój i odpoczynek.
Nowego Roku spełniającego wszelkie marzenia, pełnego optymizmu, wiary, szczęścia i powodzenia.

a najpóźniej za rok obiecuję poprawę i bieżące relacje z naszego stada, J23 znów nadaje <mrgreen>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
Wesołych Świąt

- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
Spokojnych Świąt dla Was wszystkich


- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
Dziś po południu byłyśmy z Miszą u veta żeby sprawdzić uszy, zatoki okołoodbytowe i po wynik badania kupy bo ostatnio były 2-3 epizody biegunki czego nigdy wcześniej nie było. Uszy w miarę OK, zatoki zostały opróżnione. W badaniu kupala bez pasożytów ale brak trypsyny
Dostałyśmy enzymy trzustkowe do substytucji i z nadzieją, że to tylko jakaś przejściowa niedomoga trzustki a nie na zawsze wróciłyśmy do domu.
Misza zjadła, dostała swoją tabletkę, pobawiła się trochę. Później zwróciło moją uwagę, że przy próbie wskakiwania na szafkę dwukrotnie dziwnie bokiem zeskakiwała. Potem położyła się na kanapie na drzemkę, zauważyłam, że jakby mruży lewe oko- pomyślałam, że może to problem ze spojówkami (chyba na wiosnę miała zapalenie spojówek). Jednak jak przy podnoszeniu się z drzemki przysiadła na pupie a przy chodzeniu "zarzuciło" jej tył, przerażona zadzwoniłam do naszej vetki.
Ponoć to zapalenie błędnika- dostała antybiotyk i pewnie lek p/zapalny (z wrażenia nie zapytałam). Jutro wizyta kontrolna.
Teraz Michaśka siedzi w sypialni, bo tam najwyższym meblem jest łóżko, a jeszcze tylko brakuje żeby z powodu zaburzeń równowagi skądś spadła i się potłukła.
Co za dzień
Nie lubię opowiadać o problemach zdrowotnych swoich kociaków ale to co się wydarzyło w ciągu ostatnich 4 godz troszeczkę mnie przytłoczyło
Misza zjadła, dostała swoją tabletkę, pobawiła się trochę. Później zwróciło moją uwagę, że przy próbie wskakiwania na szafkę dwukrotnie dziwnie bokiem zeskakiwała. Potem położyła się na kanapie na drzemkę, zauważyłam, że jakby mruży lewe oko- pomyślałam, że może to problem ze spojówkami (chyba na wiosnę miała zapalenie spojówek). Jednak jak przy podnoszeniu się z drzemki przysiadła na pupie a przy chodzeniu "zarzuciło" jej tył, przerażona zadzwoniłam do naszej vetki.
Ponoć to zapalenie błędnika- dostała antybiotyk i pewnie lek p/zapalny (z wrażenia nie zapytałam). Jutro wizyta kontrolna.
Teraz Michaśka siedzi w sypialni, bo tam najwyższym meblem jest łóżko, a jeszcze tylko brakuje żeby z powodu zaburzeń równowagi skądś spadła i się potłukła.
Co za dzień
Nie lubię opowiadać o problemach zdrowotnych swoich kociaków ale to co się wydarzyło w ciągu ostatnich 4 godz troszeczkę mnie przytłoczyło