Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

No niestety nie mam nikogo takiego, kto by mi doradził jakiegoś dobrego weta. Tam, gdzie jeżdżę jest kilku i nigdy nie wie się na kogo się trafi. Najsensowniejszy wydaje mi się Pan weterynarz, dlatego jutro z rana będę dzwonić o której on będzie i pojedziemy tylko do niego. Właściwie to Brysia nigdy nie chorowała. Jedynie we wrześniu miała taką niedyspozycję, że też nie chciała jeść i miała gorączkę, ale wtedy dostała 2 zastrzyki i taką żółtą pastę do pysia i jak ręką odjął, na drugi dzień kici nic nie było. Teraz pierwszy raz doświadczamy prawdziwej choroby.
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Post autor: jasminka »

Soniu kciuki za Brysię trzymam ,ja miałam to samo spółka weterynaryjna i 5 lekarzy ,teraz zmieniłam i mam jednego stałego weta i do tego hoduje koty więc wie co i jak, :kotek:
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Napisz koniecznie po wizycie :hug:
Awatar użytkownika
kasicalisica
Posty: 30
Rejestracja: 26 sie 2010, 13:25

Post autor: kasicalisica »

Soniu, współczuję Ci. Trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę i czekam na wieści po. Zajrzyj miau, może znajdziesz tam jakiegoś polecanego weta obok siebie.

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=22 ... e#p4300238
http://forum.miau.pl/viewforum.php?f=22
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Udało mi się umówić do polecanej wetki w Zabrzu. Mamy być o 12.30. Cieszę się, że udało mi się zahaczyć na ostatnie wolne miejsce u niej.
Wczoraj późnym wieczorem udało mi się wmusić w Brysię 13 szt. rozmoczonych chrupek. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, bo nad ranem obudziło mnie wymiotowanie koteczki. Zwymiotowała te rozpuszczone chrupki z kłakiem i była też zrobić qupala (qupal zupełnie normalny bez kłaków). Jeść i pić nadal nie chce. Wstrzyknęłam jej 5 ml wody.

Dziękuję Małgosi za pomoc i namiary na tego weta :kwiatek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Jejku ten mój Bryś to mnie o wrzody żołądka przyprawi. Dziesięć minut temu sama, bez przymuszania poszła do miski i pochrupała chrupek, weszła sobie przez fotel na górę drapaka (czego od tygodnia nie robiła) i teraz leży sobie, jakby nigdy nic i przez okno wygląda. Cieszę się z tego postępu bardzo, ale z drugiej strony to już jestem taka skołowana, że nie da się opisać.
Oczywiście na umówioną godzinę i tak pojedziemy zrobić wszystkie badania.
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Soniu, bardzo dobrze robisz, że jedziesz do weta. Trzymam kciuki i czekam na wieści od Ciebie.
:kotek:
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

też trzymam kciuki za wizytę
czekam na dobre wieści wieczorem :hammer:
:kotek: :hug:
Awatar użytkownika
kizior
Hodowca
Posty: 1337
Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
Płeć: k
Skąd: Szczecin

Post autor: kizior »

dziewczyny trzymajcie się :kotek:
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Post autor: jasminka »

Powodzenia dziewczyny :kotek:
ODPOWIEDZ