Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: AgnieszkaP »

Audrey pisze:Aga, trzymam kciuki za magiczną moc LK.
Dzięki :kiss:

Aniu, ale z Ciebie zdolniacha <pokłon>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Aga, zdolniacha?
Jeśli chodzi Ci o to etui to tak, jestem zdolniacha... mam talent do kupowania. <lol>
W tym przypadku zrobić sobie prezent znaczy to samo, co kupić sobie prezent. <mrgreen>
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: AgnieszkaP »

Kurczę, przeczytałam "zrobiłam sobie" i byłam pewna, że to Twoje dzieło <lol>
Bo wiem, jaka zdolna jesteś :-)
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

No bo napisałam "zrobiłam sobie" w sensie, że przyjemność zakupem, o. :-)
Dziękuję za miłe słowa. :kiss: , ale takich zdolnosci nie mam niestety. ;-(
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: atomeria »

Jakieś takie straszne to etui <oops> Bardziej przypomina mi Jokera z Batmana, niż kota...
Ale poidełko to chyba w końcu nabędę... Baxter tak zachęcająco sobie z niego chlipie <zakochana>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: MoniQ »

A mi się podoba :) Chociaż nie noszę telefonu w żadnym opakowanku, ale to bardzo fajna rzecz na prezent :)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: yamaha »

<mrgreen> A mnie tez nie bardzo <oops>
Ale nie chcialam mowic, zeby nie robic przykrosci Audrey, bo tez na poczatku zrozumialam, ze sama je robila <lol>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Już sama nie wiem, co myśleć.
Zaniosłam wczoraj mocz Baxterka do analizy.
Chciałam zrobić bardziej szczegółowe badania, a wyszło na to, że mam jedynie badanie mikroskopowe, bo
a) zabrakło pasków,
b) laboratorium może przyjąć mocz dopiero jutro.
W jakiej dziurze, za przeproszeniem, ja mieszkam... to już przemilczę. <wsciekly>

Z badania mikroskopowego wynika, że walkę z kryształami cystynowymi wygraliśmy. Są, ale śladowe ilości.
Za to pojawiły się struwity. I to bardzo liczne. Jako efekt zmiany ph moczu w wyniku podawania karmy rc renal rsf26 - na kamienie cystynowe.
Ostatnio podczas badania struwity też się pojawiły, ale nieliczne. Na moje pytanie, jak działać, żeby się ich pozbyć, wetka odpowiedziała, że to nie powód do zmartwień.

Zalecenie: przez miesiąc po jednej kapsułce L-methiocidu.
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Miss_Monroe »

Skoro pojawiły się struwity to ja bym z weterynarzem się nie zgodziła, że nie ma powodu do zmartwień. Aniu nie masz innego lekarza, z którym można skonsultować leczenie Baxterka? Ja bym struwitów nie zostawiła bez leczenia. Próbowałaś kiedyś Urinodolu? Nam bardzo pomógł, a nie zawiera żadnej chemii, lub można spróbować tabletek polecanych przez Danusię tj. Uroval Manosa.
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Miss_Monroe pisze:Skoro pojawiły się struwity to ja bym z weterynarzem się nie zgodziła, że nie ma powodu do zmartwień. Aniu nie masz innego lekarza, z którym można skonsultować leczenie Baxterka? Ja bym struwitów nie zostawiła bez leczenia. Próbowałaś kiedyś Urinodolu? Nam bardzo pomógł, a nie zawiera żadnej chemii, lub można spróbować tabletek polecanych przez Danusię tj. Uroval Manosa.
Lenko, już leczymy. Kapsułkami L-methiocid. Bo struwitów w obecnym badaniu pojawiło się bardzo dużo. Lek ma zakwasić mocz. Na pytanie o Uroval Manosa pani wet zrobiła taaakie oczy <shock>
Zmieniam weterynarza.
Zablokowany