Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Ja też się skusiłam na Jumbo dla Tamisia, żeby miał przestrzeń, a wyszło na to, że Tami chodzi do małej częściej niż do tej dużej, a Tobi panoszy się w wielkiej częściej <lol> <lol> <lol>
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
U mnie mniejsza Catit i Jumbo są wykorzystywane w jednakowym stopniu, a też mi się wydawało, że koty tę mniejszą porzucą :-)
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Dziś rano nie było w kuwecie siuśków Carlosa, zatachałam więc kuwetę XXL, oczywiście bez przykrywy, na środek salonu. Carlosek spojrzał na mnie, a po chwili poszedł do łazienki, gdzie załatwił się do mniejszej zakrytej Catit 
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Jak jesteśmy w domu na wsi nasze koty z uporem maniaka załatwiają się do najmniejszej narożnej kuwety która stoi w łazience ( ,a mają tam 3) <lol> Kolorek ledwo do niej duuupkę pakuje ,a mają też taką XXL w pokoju i omija ją , Kala skorzystała z niej przez miesiąc może kilka razy
może tym rozpieszczonym jak ciaśniej to lepiej
<lol>
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Moje dziewczyny uwielbiają Catit Jumbo. Sypię do niej więcej żwirku, żeby mogły do woli kopać. Mniejszą odwiedzają rzadziej.
-
kinus
- Hodowca
- Posty: 1023
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
- Hodowla: Kabrirus*PL
- Kontakt:
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Moje też wolą największą kuwetę. Jednak mam jedną kotkę, która jako jedyna korzysta z innej.
- nmin
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 570
- Rejestracja: 29 sie 2014, 21:01
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Watford (UK)
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Jumbo jest jak na razie tak duża, że mieści się łopatka, którą sprzątam, i obok jeszcze Arya, która zawsze akurat wtedy włazi i czuje palącą potrzebę <lol>
Gdy pojawi się Eddie, to kupimy na pewno tę środkową Catit albo inną średniej wielkości kuwetę. Nie chcę skazywać kotów na jedną wspólną kuwetę, bo dużo pracujemy, ale dwóch Jumbo sobie nie wyobrażam... Więc trochę mnie to pociesza, że koty wybierają nieraz dobrowolnie mniejszą kuwetę
Gdy pojawi się Eddie, to kupimy na pewno tę środkową Catit albo inną średniej wielkości kuwetę. Nie chcę skazywać kotów na jedną wspólną kuwetę, bo dużo pracujemy, ale dwóch Jumbo sobie nie wyobrażam... Więc trochę mnie to pociesza, że koty wybierają nieraz dobrowolnie mniejszą kuwetę
- tofik
- Posty: 99
- Rejestracja: 13 paź 2014, 09:55
- Płeć: kobieta
- Skąd: Piastów
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Odgrzewam wątek z drzwiczkami i filtrem w kuwecie Catit. Po miesiącu użytkowania uważam ją za bardzo dobre rozwiązanie. Kupiłam mniejszą, nie jumbo. Kotka wcześniej korzystała z kuwety otwartej.
Tylko filtr zupełnie nie zdaje egzaminu. Dla kota jest zabawką. Upierdliwie wskakuje na kuwetę i wygrzebuje filtr łapą. Drzwiczki bez szczypania się zainstalowały moje dzieci. Nieważne czy się podobały czy nie, Tofi jakoś sobie musiała radzić. Ja zauważyłam drzwiczki następnego dnia, jak kot już bezstresowo korzystał z kuwety. <mrgreen>
Tylko filtr zupełnie nie zdaje egzaminu. Dla kota jest zabawką. Upierdliwie wskakuje na kuwetę i wygrzebuje filtr łapą. Drzwiczki bez szczypania się zainstalowały moje dzieci. Nieważne czy się podobały czy nie, Tofi jakoś sobie musiała radzić. Ja zauważyłam drzwiczki następnego dnia, jak kot już bezstresowo korzystał z kuwety. <mrgreen>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Ja filtr po prostu usunęłam bo Magnus cały czas go gryzł i wyciągał. <gwiżdże>
Teraz jest spokój.. on nie odpuści dopóki tego filtra nie unicestwi <roll>
Teraz jest spokój.. on nie odpuści dopóki tego filtra nie unicestwi <roll>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości
Ja dokładnie tak samo z takiej nowej dopiero kupionej od razu powyciągałam fitry bo mam dwie ,a mój Kolorek to wyjątkowa psuja i bandyta <lol> ,a kuwety są bardzo fajne <mrgreen> wprawdzie na Jumbo mam ochotę też <lol>Fusiu pisze:Ja filtr po prostu usunęłam bo Magnus cały czas go gryzł i wyciągał. <gwiżdże>
Teraz jest spokój.. on nie odpuści dopóki tego filtra nie unicestwi <roll>