faktycznie Tola rośnie jak na drożdżach.... <zakochana> <zakochana> ja nie jestem obiektywna <mrgreen> bo Tolusia skradła mi serce jak odwiedzałam Wezyrka w hodowli... :-) Wezyr spał a ja bawiłam się z Tolą właśnie ,tak się cieszę że jesteście na forum mogę sie nią tu cieszyć :-)
Z tym kolażem to tak sobie próbuję. Natomiast Tola budzi się codziennie większa. Ale jest cudowną koteczką. Zobaczymy jak ją sędziowie ocenią na wystawie.
Przypominam sobie, jak pani Basia mówiła, że nie wiem co sobie biorę na głowę wraz z Tolą. Nie wiem czemu wystawiała jej taką złą opinię. Jest grzeczna a do tego śpi ze mną, a Parysek nigdy nie chciał.
A najważniejsze , że się bardzo z Paryskiem zżyli i bardzo się kochają.
Muszę się pochwalić jaki wczoraj odniosłam sukces. Pierwszy raz samodzielnie, bez niczyjej pomocy obcięłam kotom pazurki.
Do tej pory robiłam to albo u weterynarza, albo w salonie, ostatnio z moim synem. No i wczoraj się odważyłam. I pochwalę się: mam najgrzeczniejsze koty na świecie. Wszystko poszło szybko i sprawnie, Koty mają obcięte pazury tak jak chcę i do tego za darmo. I oczywiście dostały nagrodę za męstwo.
Od wczoraj już wiem, że da się to zrobić. Ale cóż, ja kobieta w słusznym wieku taka jestem lękliwa.
A obcinać muszę, bo szczególnie Toli rosną z prędkością światła i boję się, że zrobi sobie krzywdę jak o coś zaczepi.
chwaliłam się kiedyś, że nie ma u mnie problemu z firankami. o to wczoraj było tak: uprałam firanki i powiesiłam na stojącej suszarce. Obydwa koty położyły się pod spodem do góry brzuchami i łapkami zaczęły się bawić mokrymi firankami. A dzisiaj rano wstałam, wszystkie firanki rozwleczone po całym mieszkaniu. Czeka mnie nowe pranie i pilnowanie firanek. Takich mam pomocników.
azar pisze:chwaliłam się kiedyś, że nie ma u mnie problemu z firankami. o to wczoraj było tak: uprałam firanki i powiesiłam na stojącej suszarce. Obydwa koty położyły się pod spodem do góry brzuchami i łapkami zaczęły się bawić mokrymi firankami. A dzisiaj rano wstałam, wszystkie firanki rozwleczone po całym mieszkaniu. Czeka mnie nowe pranie i pilnowanie firanek. Takich mam pomocników.