Niezbyt szczęśliwy "prezent" zafundowaliśmy dzisiaj naszemu Tamisiowi, ale trzeba było
Byliśmy z Tamisiem zrobić echo serca. Cieszę się, że mamy to za sobą, niestety wynik nie jest idealny, jakiego byśmy sobie życzyli. Przedsionki, zastawki i aorta są bardzo dobre i nic się nie dzieje, ale już ścianki lewej komory serca są ponad normę grube. Dostaliśmy leki i za pół roku mamy kontrolę.
Mój bidulek kochany taki był zestresowany
Tamisiaczku kochany ale cioteczkę zmartwiłeś <serce>
Marzenko będzie dobrze poleczycie chłopaczka i się wszystko unormuje Kolorek tez ma przerost lewej komory no i dzielnie sobie radzi ,a przecież u niego to tylko jedna z 3 chorób.
Aż mi się smutno zrobiło ech..........................
Jak dobrze ,ze sprawdziliście Tamisiowe serduszko
No takie delikatne są te nasze śliczne rasowe koty
Cofnąć się już nie cofnie to co jest, ale na razie nie ma tragedii, bo serduszko ładnie sobie bije, przedsionki nie są uszkodzone, zastawki idealnie zamykają. Musimy po prostu pilnować, żeby się lewa komora nie powiększała, żeby została taka jak już jest.
Aby wszyscy z Was znaleźli swoje miejsce przy stole wigilijnym,
by spełniły się Wasze najskrytsze marzenia,
aby każdy kolejny dzień był jeszcze lepszy,
bądźmy dla siebie bardziej serdeczni, patrzmy na
to co dobre a nie na to co nasz dzieli.
Wszystkiego najlepszego
na Święta i Nowy Rok.
Elwira i Karmelcio z resztą rodzinki <santa1>
Marzenko, wiem, co czujesz. My po takim badaniu dostaliśmy reprymendę i zalecenie odchudzenia kota. Mocno trzymam kciuki, żeby lekarstwa pomogły. Zdrowiej Tamisiu. <ok> <ok>