Elwirko, to pewnie tylko incydent :-) U mnie Kacperek parę dni temu też zwymiotował w nocy i rano, i na tym koniec. Wszystko jest ok :-)
Karmelciu, już nie wymiotujemy
Nie martw się, z kotami jak z dziećmi. Jest okazja to zjedzą nie tyle ile powinny. Ale na pewni będzie dobrze.
W każdym razie zdrówka i radości z okazji Świąt
Oj, jak pięknie pozuje Karmelek <serce> <serce> <serce>
Nie tylko Tyson i Elmo mają parcie na szkło, jest was chłopaki więcej na tym forum <mrgreen>
Sliczne łaputki <zakochana>