Bentley - niebieski brytyjczyk
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Mam nadzieję ,ze już wszystko wróciło do normy <ok> <serce> <serce>
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Po podaniu leków biegunka ustała. Gdyby biegunka była połączona z wymiotami od razu pojechałabym do weterynarza.
Przez noc (tj. ja poszłam spać ok. godziny 5 ) Bentuś zjadł miseczkę chrupek i teraz znowu podjada. Nie jest markotny, a teraz ptaszki obserwuje. Był dwa razy w kuwecie, kuca do kupy, ale się nie załatwia. Siedzi przed nią i "płacze"
Może po tych lekach, w końcu od ich podania minęło 7 godzin.. Nie chcę go "ciągać" do weterynarza ze względu na to jak przeżywa wizyty.
Przez noc (tj. ja poszłam spać ok. godziny 5 ) Bentuś zjadł miseczkę chrupek i teraz znowu podjada. Nie jest markotny, a teraz ptaszki obserwuje. Był dwa razy w kuwecie, kuca do kupy, ale się nie załatwia. Siedzi przed nią i "płacze"
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Kciuki za Bentleyka trzymam <ok> <ok> <ok> <ok>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Lenka leki zagęśćiły mu kupkę moze odruch mu został , ustabilizuje się <ok> <serce>
<serce> 
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Może coś rozkurczowego by pomogło. Rany co to się dzieje. Enterol, smecta to bardzo dobre leki, Wojtka obowiązkowe wyposażenie. Kciuki za zdrowie Bentusia.
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Lenka, a czy w związku ze szczawianami Bentleyek nie dostawał jakiegoś nowego leku, który mógłby wywołać biegunkę?
Trzymaj się chłopaku
<ok> <ok> <ok>
Trzymaj się chłopaku
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Tylko wodęAgnieszkaP pisze:Lenka, a czy w związku ze szczawianami Bentleyek nie dostawał jakiegoś nowego leku, który mógłby wywołać biegunkę?
Trzymaj się chłopaku<ok> <ok> <ok>
<ok> <ok> <ok> <serce> <serce> <serce> no co za pechowy łańcuszek
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Bentleyku kochaniutki, no co ty? Szybciutko nam zdrowiej <ok> <ok> <ok>
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Bentley wiruska jakiegoś najwyraźniej złapał, kciuki za chłopczyka, lekarz na pewno mu pomoże 
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Dorotko, masz rację, bo mamy jakiegoś wirusa. W wątku o biegunce później dokładnie opiszę sytuację. Bentley dostał w nocy trochę Smecty, a później Enterol rozpuszczony w 5ml wody w dwóch dawkach w odstępie dwóch, lub trzech godzin.
Rano Bentley wszedł kilka razy do kuwety, niestety bez rezultatu, położył się w niej i nie chciał wyjść. Po kilku minutach wyskoczył, położył się przed nią w pozycji takiego "kucnięcia" i zaczął miauczeć zerkając na mnie. Gdy chwyciłam go za skórę na karku to nie wróciła od razu sprężyście do stanu początkowego. Mimo, że strzykawką go nawadniałam, bo sam nic nie pił od drugiej w nocy. To przeważyło decyzję o wizycie u weterynarza.
Bentley dostał kroplówkę, bo faktycznie był odwodniony, a później Biotyl + dodatkowo dwa zastrzyki na kolejne dni z tym lekiem do domu. Dodatkowo zalecono mi Lakcid osłonowo aby podawać przed 7 dni.
Dziewczyny dziękuję Wam za pomoc, to "nasza" <lol> pierwsza biegunka. Bentley obecnie waży 5,3 kg.
Danusiu, Małgosiu dzięki za wsparcie
Rano Bentley wszedł kilka razy do kuwety, niestety bez rezultatu, położył się w niej i nie chciał wyjść. Po kilku minutach wyskoczył, położył się przed nią w pozycji takiego "kucnięcia" i zaczął miauczeć zerkając na mnie. Gdy chwyciłam go za skórę na karku to nie wróciła od razu sprężyście do stanu początkowego. Mimo, że strzykawką go nawadniałam, bo sam nic nie pił od drugiej w nocy. To przeważyło decyzję o wizycie u weterynarza.
Bentley dostał kroplówkę, bo faktycznie był odwodniony, a później Biotyl + dodatkowo dwa zastrzyki na kolejne dni z tym lekiem do domu. Dodatkowo zalecono mi Lakcid osłonowo aby podawać przed 7 dni.
Dziewczyny dziękuję Wam za pomoc, to "nasza" <lol> pierwsza biegunka. Bentley obecnie waży 5,3 kg.
Danusiu, Małgosiu dzięki za wsparcie
