Najpierw biegał po kanapie:
Potem czatował na kartki z drukarki:
A w końcu usiadł w swoim ukochanym (okropnie obgryzionym <wsciekly>) pudełku z miną niewiniątka:
No bo co komu winny jest taki grzeczny kot?
Dzięki, yamaho <serce>yamaha pisze:No cudenko <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Na tej kanapie jest przesliczny <serce>
Aga L. pisze:<lol> <lol> <lol> Słodki jest i piękny. A będzie miał braciszka czy siostrzyczkę? <święty>