Kasik pisze:No coż droga Jolanto, wyleciałaś na wlasne życzenie, trzeba bylo futro odstawić z kolan albo do weta zawieźć skoro takie pogorszenie nastąpiło.
<lol> <lol> <lol>
MoniQ pisze:Czy za wstąpienie do klubu trzeba jakąś składkę opłacić?
hm, mogę zostać skarbnikiem i zbierac składki na swoje konto :-) po remoncie jakoś duuużo wolnego miejsca się zrobiło <lol> <lol> <lol>
Magnus się uparł, na kolana nie wejdzie za skarby świata. Jego funkcja społeczna mu poprostu nie pozwala. Klub działa już dawno. Był nawet wyjazd integracyjny do Aten <lol> <lol>
Pamiętaj Jolu. Zawsze możesz wrócić. My zawsze przyjmiemy z otwartymi ramionami, które zawsze pocieszą. <rotfl>
Baxterek tez jest w klubie, więc mnogo nas tam <diabeł>
Fusiu, ale ja jedną nogą chyba ciągle jestem w tym klubie bo Isiek, póki co kolana omija <lol>
a do Aten to chętnie, byłam jeden raz i to wiele lat temu
Kasiu, miło że o nas jeszcze pamiętasz
kociaste pojechały na ferie na wieś a ja zmykam poszusować :-)
mam nadzieję, że wkrótce czas pozwoli nadrobić zaległości i być na bieżąco
O matko, a ja gapa
Wczoraj widzialam ten wpis, ale jakos mi sie wydawalo, ze w watku "znalezione w sieci".
Juz tam mi sie podobal, ale dopiero dzis w pelni zrozumialam
Yollu : milego urlopu !
(ale potem wracaj, bo ja juz nie pamietam, jak Ice wyglada... )
i już po urlopie, fajnie było spędzać kilka godzin dziennie na świeżym powietrzu w pięknych okolicznościach pienińskiej przyrody :-)
i uwaga przeszłam na wyższy poziom czerwonej trasy <tańczy> chociaż na początku miałam śmierć w oczach <strach>
yam, Ice wygląda ciągle tak samo, no może jest trochę bardziej otłuszczony ale na zdjęciach tego nie widać