Potem myślałam, że Hugo będzie niebieski solid, bo nie wiedziałam, co znaczy niebieski ticked 25a.
Okazało się, że w Huguniu wszystko nam pasuje: i Poznań, i kolor, i "niekolankowy" temperament. <lol>
Po prostu on miał być nasz a my jego i tyle.
Kiedy zaczęłam myśleć o drugim kocie (dość szybko) i przekonywać męża, że to konieczne (dość długo), szukałam koloru, który chwyci mnie za serce, bo wybór jest ogromny. Dzięki dziewczynom i forum co chwila odkrywałam nowe ubarwienia. Wreszcie (niedawno) znalazłam. A teraz marzę i czekam.
Nie spiesz się, pooglądaj wszystkie forumowe kociaki - są przepiękne. Pozachwycaj się nimi i dopiero zdecyduj
A potem będziemy czekać razem




