Ja też się martwię o oczy, zwłaszcza , że Buka już dwa razy sobie to samo zrobiła, raz tez było rozległe (ja nie wiem, ona głową w ścianę wali??) a raz ostre, od zabawki, ale wtedy od razu zauważyłam, a miałam leki po pierwszej akcji, więc tylko konsultacje z wetem były.
A teraz znowu. Nie wiem co ten mój gapcio robi
A tymczasem, Effy korzysta z focha Buki i zabawa na całego. Przepraszam za jakość zdjęć, ale od jakiegoś czasu telefonem zdjęcia robię, więc jedną ręką machałam piórkiem, a drugą trzaskałam rzeczone fotki. No to jest jak jest <oops>
Za skrzynią są moje zabawki, wyjmuj i bawimy się

Daj powąchać, no dobra, to może być, zabijmy coś !

Hmmm, a gdzie reszta tego ptaka??

A zresztą... i tak Ci nie przepuszczę, jestem killerka

Albo... może przepuszczę, bo już się zmęczyłam. Ty Gośka, choć no masażyk zrobić !
