Elwirko, u nas poidełko Lucky Kitty zdaje egzamin. Koty naprawdę pięknie z niego piją. Mały z misy na samym dole, a Dziubul ze strumyczka u góry. Ale ja i tak przemycam wodę w mokrej karmie, albo w wołowince. Robię Baxterkowi mięsne zupki i wtedy woda jest wylizywana do ostatniej kropelki. Może spróbuj przechytrzyć tak Karmelcia.
Mocno trzymam kciuki. <ok> <ok> <ok> Nas niedługo też czeka badanie moczu po dwóch miesiącach podawania suplementu na struwity. Aż się boję.
Pani doktor nie od razu proponowała wprowadzenie karmy Już było lepiej ale znowu struwity wróciły.
Mieliśmy już Urinodol oraz Urinomet oraz UrovalManosa.
Pani doktor zaproponowała albo karmę ( Hills ma gwarancję, że jak nie smakuje to mogę zwrócić) albo pastę UroPet.
Mam teraz 4 naczynka z wodą. Poszłam nawet na kompromis i Karmelek dostaje śmieciową puszeczkę z dużą ilością wody :-) On i tak tylko zupkę wypija.
I jak tylko będę mogła postaram się jakąś fontannę kupić <oops>
U Bentleya na początku struwity zostały zwalczone UroPetem (3x dziennie po 3 ml przez dwa tygodnie) bez zmiany diety. Po dwóch tygodniach ponownie wykonywałam badanie moczu, wszystko było w porządku, wprowadziłam Urinodol i sytuacja była stabilna.
Miss_Monroe pisze:U Bentleya na początku struwity zostały zwalczone UroPetem (3x dziennie po 3 ml przez dwa tygodnie) bez zmiany diety. Po dwóch tygodniach ponownie wykonywałam badanie moczu, wszystko było w porządku, wprowadziłam Urinodol i sytuacja była stabilna.
No to spróbujemy jeszcze tej pasty <mrgreen> będzie gonitwa ze strzykawką
Mam nadzieję, że wyjdziemy na prostą.
Jeszcze na to USG się mamy umówić.